niedziela, 8 lutego 2015

Nicnieroby 2



Odmęty ludzkiej nieświadomości a może i świadomości nie zawsze pozwalają poznać mi motywy postępowania wszelkiej maści nierobów i tłuków co to jawnie, z pełną determinacją i celowo, pozbawiają siebie możliwości lepszego życia. Skupmy się na naszym Alwaro, z wybrakowanymi pierścieniami z tombaku na paluchu dłoni, reprezentował się przede mną próbując udowodnić, że jednak los jego i kariera zawodowa nie jest zależny od niego, lecz od nieznanych bliżej zdarzeń losowych, które to go, jak i jego wspaniale ponętną partnerkę, doprowadziły do takiej biedy i związanego z tym topienia smutków w alkoholu. Dobra, wiem że nie piszę składnie w większości, ale chuj z tym.

Siedzę więc ja, przedstawiciel Sądu Rejonowego i zadaje pytania. Pytania związane oczywiście z zawiadomieniem ze szkoły, że dzieciak brudny, niedomyty, zaniedbany a i mamusia cos niewyraźnie kilka razy rano wyglądała, gdy przyprowadziwszy małoletnie pacholęcie do szkoły została przyuważona przez wychowawczynię. Szczególnie mocno było czuć od niej zapach przetrawionego alkoholu gdy odezwała się do kogoś.

Pamiętam jak kiedyś, przeprowadzałem rozmowę z pewna nadzorowaną która kilka dni wcześniej  szła ulicą ze swoim dzieckiem i delikatnie mówiąc „zataczała się” chodnikiem. No OK, skończmy z ta delikatnością – najebana szła wężykiem prowadząc dziecko za rękę w taki sposób, że o mało nie zatoczyła się pod jadący samochód razem ze swoją ukochana pociechą, które mimo swoich 6 lat starało się matkę w pionie utrzymać, albo przynajmniej nie dopuścić by pierdolnęła głową o krawężnik. Została tak zauważona przez znajomych, którzy donieśli życzliwie do Opieki, a ta doniosła mi, za pośrednictwem telefonu. Wtedy pojechałem  do patolki słuchać jej wersji:

- Ale to nieprawda Panie kuratorze!!! – tak mi się tłumaczyła, kładąc swa rączkę na serduszku i przyciskając swoją pociechę do ciała swego, w celu podkreślenia prawdomówności – JAAAAA, JA nie piję!!! Ja się leczę panie kuratorze!!!! – z dozą pełnego oburzenia parsknęła słowotokiem w moją stronę – ja się przecież leczę odwykowo, ja na terapię chodzę, mi nie wolno pic!!!!! – wykrzyczała wręcz masując swą pierś, pod którą skrywało się dobre serduszko zatrwożonej matki, dbającej o los swoich dzieci.

- To skąd te informacje że była pani pijana? Aż zataczał się chodnikiem i trzymała jeszcze małą pod rękę – zapytałem wskazując pełen oburzenia ręka na dziecko, które patolka przytulała do siebie a które wcale nie było zadowolone z odgrywania tej scenki przez jej rodzicielkę.

- Bo…. Bo….. ja wcale nie byłam pijana, ja się kilka razy o krawężnik potknęłam!!! To już potknąć mi się nie wolno, żeby ktoś zaraz nie powiedział że jestem pijana!!!! – odpowiedziała mi obruszona, zadowolona z przybranej linii obrony.

- Tak się pani potykała, że dziecko z czworaka panią podnosiło, tak? – wkurwiony odparłem w jej stronę, - Przynajmniej miałaby pani odwagę się przyznać, a nie kłamać mi prosto w oczy.

Dlaczego Ci wszyscy patole uważają mnie za takiego głupka? Czy ja mam na twarzy wypisane „DEBIL i GŁUPEK – WIERZY W KAŻDĄ BAJECZKĘ JAKĄ POWIESZ”. Ale wróćmy do naszego Alwaro i jego ponętnej żony, bo to jest tematem niniejszego artykułu.



Siedzę więc i patrzę na moich rozmówców, zastanawiając się o co zapytać i czego się dowiedzieć, bo czas nagli i nie mam zamiaru zbyt długo tutaj przesiadywać, tym bardziej że jeszcze kilka różnych wywiadów środowiskowych mnie czeka i nie jest to jedyna rodzina którą odwiedzam dnia dzisiejszego. Jeszcze kilka wiosek odwiedzić musze, a nie uśmiecha mi się do późna wieczór jeździć, bo też chce mieć prywatnego czasu dla siebie a nie będę całego życia patolom poświęcał.

Pan Alwaro powiedział że dotychczas pracował u 4 różnych pracodawców:

Pracodawca pierwszy – nie przedłużył mu umowy, a tak w ogóle to nie płacił na czas.

Pracodawca drugi – odszedł sam od niego, bo musiał dojeżdżać 20 kilometrów i zimą na rowerze było za zimno, a skuter się psuje i trzeba paliwo kupować.

Pracodawca trzeci – pracował u niego na czarno. Podobno raz się spóźnił i został wyrzucony z roboty, niesprawiedliwie zresztą.

Pracodawca czwarty się wszystkiego czepiał, a on nie jest od tego żeby ktoś nim pomiatał.

W Urzędzie pracy się zarejestrował, ale pomyliły mu się daty na odhaczenie listy i go skreślili. W sumie to proponowali mu tam pracę ale on za 1300 nie pójdzie pracować, bo dojazdy są i jeszcze praca zmianowa.

Taką to oto Alwaro wskazał swoją ścieżkę zawodową, nie przejmując się tym, że od ponad pół roku nie skalał się normalna robotą, a co najwyżej wyciąganiem środków finansowych z pomocy społecznej, co szło mu całkiem dobrze i skutecznie, podobnie jak jego szanownej piękności.

No właśnie, piękność siedziała koło Alwara i łypała na mnie wzrokiem. Od razu odpowiedziała że do roboty żadnej nie pójdzie, bo ma dzieci i nie będzie pracować a na niańkę jej nie stać. Nie jest zarejestrowana w urzędzie pracy bo po co, przecież dzieci ma.

Hmmmm, w te

J sytuacji trzeba było spytać o alkohol. Nosz kurwa jego mać!!!!! Przecież oni nie piją, to pomówienia i inne takie chuje muje. A w ogóle jak śmiała szkoła tak napisać, tak strasznie ich oskarżyć. I tu Alwaro Az wstał z krzesła ze słowami, że zrobi z tym porządek i tym „babom ze szkoły” on tak jutro pokaże, że go zapamiętają. Na koniec stwierdził że wypisują dziecko z placówki i przeniosła do innej szkoły – bo ta zawsze się czepiała, także wtedy gdy on do niej chodził.

Ehhh, bądź tu mądry i sprzeczaj się z Alwarem. Kazałem pokazać sobie mieszkanie. Nigdy nie chodzę sam po pokojach, zawsze żądam by mnie oprowadzić. Zaglądam do pokoju dzieciaków – mają gdzie spać, w miarę ogarnięte choć meble stare i zniszczone to jednak Perfekcyjna Pani Domu dba o to, żeby było w miarę czysto. Prąd w mieszkaniu też jest, ciepłą wodę sobie gotują w garach. Ogrzewane piecem. Skromnie, biednie ale tragedii nie ma. Karzę otworzyć lodówkę – najtańsza margaryna, parówki, konserwy. Od biedy żarcie jest. Żegnam się z państwem i idę na rozpytanie do sąsiadów i sołtysa. Ciemno na tej wiosce jak w dupie u murzyna – choć to niepoprawne sformułowanie obecnie politycznie, bo gender, srender i inne dziwactwa wymyślane przez pseudointeligentów.


W tym miejscu było oświadczenie, że jestem osobiście przeciwny adopcji dzieci przez osoby tej samej płci będące w związku, ale grono obrońców praw mniejszości seksualnych zaczęło straszyć mnie i zastraszać, także w prywatnych mailach. W związku z ich tolerancyjnym zachowaniem i straszeniem mnie prokuraturą, homofobią, rasizmem i brakiem wykształcenia, usunąłem oświadczenie i dodaję zapisek że zawsze będę postępował zgodnie z prawem. 

P.S. Niestety, dla homo-obrońców, tolerancja działa chyba w jedna stronę.



Starczy na dziś bo robota inna czeka, zaległości trzeba ponadrabiać.  Co z rodzina Alwaro się stało napisze za kilka dni.


***********************************

Chcesz mnie wspomóc i pomóc mi rozwijać bloga i pasję związaną z reportażami, możesz dokonac darowizny:
Piotr Matysiak

ul. Miauczyńska 12

00-999 Warszawa



nr konta: 56 1240 3839 1111 0010 6170 3284

z dopiskiem: darowizna 

104 komentarze:

  1. Pisze się, i mówi "pomoc społeczna". Opieka to była za komuny. Zaraz ci poprawne mopsiarki to wytkną;). A tak poważnie, te 1300 zł które temu Alwaro dawali pensji, to na prowincji (i nie tylko), nawet dobra płaca jest. Nieraz prywaciarze płacą po 4-6 zł za godzinę roboty! A to jest już XXI wiek, i od kilku lat kraj należy do Unii Europejskiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, "homosie"nie dostaną, lepiej niech sie dzieci wychowują w patologii i pijaństwie, zawsze to normalniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedle tego rozumowania, pary homoseksualne sa remedium na biede i patologie. To niech homoseksualiści wybierają dzieci w bidulach i je wychowuja :) Polikwidujemy domy dziecka, rodziny zastępcze i będziemy krajem bez patologii. Homosie nam rozwiążą problem.

      Ale tak naprawde to wazne sa wzorce jakie dziecko wynosi dorastając. Dlatego najwazniejsze jest, aby od małego było w rodzinie, ale wychowywane przez heteroseksualnych rodziców - to uczy szacunku i pełnienia prawidłowych ról społecznych. Więcej nie bede się rozwodził, może w następnym artykule :)

      Usuń
    2. jasne... co maja powiedzieć ludzie samotnie wychowujący dzieci? oni nie mają jak swtorzyć odpowiednich wzorców dzieciom, tak więc idąc twoim tokiem rozumowania im dzieci także powinny być zabierane. Moj ojciec matke opuścił kiedy ja miałam ze 3 miesiące, kontaktu nie chciał utrzymywać pomimo próźb mojej mateczki tak więc ja o chłopach i o sposobie ich wychowania, ich nawykach nic nie wiem. Z mojego pierwszego związku który trwał 5 lat zrodził się syn, oczywiście sama go wychowują w sumie na oślep bo nie wiem czy wychowuję go dobrze jak na chłopca, czy raczej nie. Tia wzorce...bBo ważne żeby para była heterosexualna, nie ważne są czynniki takie jak szacunek w związku partnerskim, byle burak który wprawadza reżim w rodzinie i terroryzuje małżonkę oraz dziecko jest lepszy niż szanująca się nawzajem para homo... ja nie kategoryzuję, nie twierdze że każda para homosexualna ma dostać dziecko bo jej się należy ale bądzmy sprawiedliwi, dwóch tatusiów tudzież dwie mamusie, którzy/które mogą dać dziecku dobre życie, szacunek i miłość to zawsze lepiej dla dziecka niż dom dziecka lub patologia w domu chlanie i brak szacunku rodziców dla dzieci.

      Usuń
    3. a dlaczego statystyki wykazują że najwięcej seksualnego wykorzystywania dziecka jest właśnie w związkach homoseksualnych? Pewnie zaraz ktoś napisze że statystyki kłamią i jestem homofobem.... a nie jestem, ponieważ homofobia to lęk przez homoseksualistami, a ja ich się po prostu brzydzę :)

      Usuń
    4. Jakie statystyki???
      Ja Ci powiem, że statystyki mówią co innego, i kto ma tu rację? Niczym poparte argumenty są nic nie warte.
      A równie dobrze Tobą wiele osób może się brzydzić.

      Usuń
    5. jasne bo ojcowie (tak... ci hetero) nie wykorzystują swoich córek absolutnie, poprostu nie i już, są świętymi mężami, poprostu wniebowstąpienie murowane dla wszystkich, po kolei... człowieku nie reprodukuj się...

      Usuń
    6. ty się brzydzisz. Słabo . Najpierw słomę z kapci powyciągaj.

      Usuń
    7. @Anonimowy9 lutego 2015 10:21

      Ty sobie nie zdajesz sprawy, że tylko powielasz "wzorce". Twoja mamuśka rozwiodła się z mężem, bo pewnie nie mógł z nią wytrzymać i ją porzucił. Ty w swoim związku z mężem byłaś 5 lat i się związek rozpadł. Ty i twoja mamuśka nie potraficie utrzymać stałego związku, albo wybieracie sobie takich toksycznych czy nieodpowiedzialnych "partnerów", że związek wcześniej czy później musi się rozpaść.

      Usuń
    8. @Anonimowy9 lutego 2015 17:03 moja mateczka wyszła za mąż bo jej matka a moja babcia ją zmusiła... ja kochałam tego człowieka który jest ojcem dziecicka mojego, tylko że ta moja miłość była nieodpowiednia. Ja nieznając gatunku męskiego mogłam się jeno domyślać jak zachowuje się facet zakochany a nie tylko napalony, jak patrzy kiedy kocha a nie myśli że może zrobić wszytko bo ma babe... to są takie różnice które nie są do końca jasne dla osobyktóra jac nie miała, który nie uczestniczył w jej życiu. Poza tym nie znasz wszystkich faktów więc proszę nie wypowiadaj się na temat mojego związku z tym człowiekiem. Wzorce... chyba mam jakiś urojony od rodziny jojej przyjacółki ale go nie osiągnę bo kieruję się czymś takim jak dopasowanie charakterów, zainteresowań, wspólnych pasji... cóż chyba nie da rady bowiem męski ród raczej woli szukać pięknych dziewoi które można nazwać mianem pns

      Usuń
    9. @Anonimowy9 lutego 2015 17:03 żeby było jasne po tym jeszcze byłam w związku który trwał 4 lata, miałam piękny pierścionek z szafirem ale mój luby stwierdził że lepiej dać w palnik, a w ostatniej fazie zajarać pewien rodzaj trawy niż żyć jak na człeka cywilizowanego przystało więc kolejny dostał kopa w zad (a właśnie moje pierwszego też ja pogoniłam bo też jak się okazało ćpał, tyle że wtedy jeszcze nie byłam zorientowana, tak więc tak jam nie umiem utrzymać związku to ja jestm ta zła, popierdzielona, istna wariatka nikt ze mną nie będzie, cyba winnam już popełnić sepuku bowiem przynoszę wstyd rodzinie)

      Usuń
  3. "Polikwidujemy domy dziecka, rodziny zastępcze i będziemy krajem bez patologii. " Eeee, a jak się to ma do tego co opisujesz na blogu? Nie piszesz o dzieciach z domów dziecka, tylko takich, które muszą matkę z chodnika zbierać, zauważ. Te dzieci Twoim zdaniem nie zasługują na to by być kochane, by ktoś o nie dbał, by ktoś się troszczył?

    Bo najważniejsze nie są żadne wzorce, najważniejsze jest żeby maluchy były kochane, czy to przez jednego rodzica, czy przez dwójkę rodziców, bez względu na ich płeć - dzieciom akurat jest wszystko jedno czy są kochane przez dwie mamy,dwóch ojców, czy matkę i ojca plus chomik i pies. A to, że później są wytykane palcami w szkole, to zasługa właśnie takiego myślenia. Zapewne syn adoptowany przez lesbijki stanie się lesbijką niechybnie. Szczyt logiki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę przesłać Panu kasę, żeby mógł Pan kupić sobie młotek i mocno pierdolnąć się w łeb... Może pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda kasy. ;) Serio, cieszę się, że przelewu nie zrobiłam.
      Ponadto z tego, co czytałam ostatnio (coś się pozmieniało?), to nie ma w Polsce bana na adopcje przez osoby homoseksualne. Po prostu preferowane są małżeństwa, a ponieważ małżeństw jednopłciowych nie ma...
      Nie no, fajniusio jak dwie baby są w związku, wychowują razem dzieci przez kilka lat, ale kurator zaopiniuje, że ta druga nie może adoptować/przysposobić/whatever, bo nie i już. Bo o to głównie w naszych realiach się rozchodzi.
      Unsubscribe i nie sądzę, żeby autor bloga za mną tęsknił.

      Usuń
    2. Na ten młotek to się nawet dołożę- ale patologi - umysłowej również nie należy dawać gotówki bo roztrwoni tylko pomoc celową rzeczową. Proponuję zatem a) zakupić młotek- b) wybić nim z głowy autorowi dalsze wydalanie postów i marzenia o blogu roku

      Usuń
    3. @zielińska and emila ka.

      Wy takie farmazony wypisujecie, że szkoda czytać te wasze wypociny. Dziwię się, że taka zielińska ma wyższe "wykształcenie". Jak nisko musiała polska "nauka" upaść przez ostatnie lata.

      Usuń
  5. Czytałam tego bloga niemalże od jego powstania. Ignorowałam brak szacunku autora do bohaterów opisanych tu historii, bo wydawło mi się, że obserwując patologię na codzień, można do takich ludzi szacunek zatracić. Jednakże powyższe stwierdzenie o osobach homoseksualnych przekonało mnie, iż moje dzisiejsze odwiedziny na tym blogu są ostatnimi. Nie mam do pana ani krzty szacunku, tak jak i pan nie ma do innych ludzi. I polecam zastosować się do rady pani Sylwii Zielińskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno się szacunku zatracić. Nie ma się do tego prawa. Bez względu na okoliczności. Kurator ma pomagać, a nie pogardzać. Nie tędy droga.
      Cóż, moje odwiedziny też się właśnie zakończyły.

      Usuń
  6. Zamiast żebrać o kasę za swoje wynurzenia -płacz Pan za rozumem

    OdpowiedzUsuń
  7. I bez tego oświadczenia od dawna wyczuwałem jakie ma pan podejście do ludzi, w szczególności kobiet, oraz do najnowszych osiągnięć psychologii. XD Nie żeby mnie to obchodziło, ale uważałbym z takimi wstawkami, bo jak na razie pański zawód nie posiada klauzuli sumienia i taka bezwarunkowa dyskryminacja może się źle skończyć. Chętnie natomiast poczytam wynurzenia na temat "szacunku" i "prawidłowych ról społecznych" przekazywanych w związkach hetero, w końcu wchodzę tu dla patologii, a granica między autorem i jego podopiecznymi coraz bardziej się zaciera. XD

    PS. A co pan na to, żeby homo dać na próbę tylko dzieciory skażone FASem i innymi downami? Taki program pilotażowy, przecież i tak bardziej nie zepsują. XD

    PS2. A co z homoseksualistami mającymi biologiczne dzieci? Czy to z poprzednich związków, czy też na drodze umowy pary gejów w para lesbijek? Rozumiem, że im im by pan bachory odbierał już na wejściu? XD Rozumiem, że lepiej im będzie w towarzystwie: (cytat z pana)
    "dzieci, które w bidulu spędzały swój żywot. Cała piątka, w wieku od siedmiu do 15 lat. Te starsze robiły zawody który najszybciej spuści się podczas walenia konia, młodsze paliły papierosy a ulubioną zabawą było kraść i niszczyć wszystko co popadnie lub znajduje się dookoła. Upośledzenie na twarzach wypisane, naznaczając te niewiniątka na całe przyszłe życie, każde w szkole specjalnej próbuje liznąć choć podstaw pisania i czytania z miernym skutkiem. To nie ich wina że takie są, że leją moczem z okna a do butelki zbierają swoją spermę. To nie ich wina, że lepkie łapy kradną wszystko, co tylko przejawia jakąkolwiek wartość. To nie ich wina, że jeden z drugim potrafi zesrać się w gacie, a te pozostawić potem na środku pokoju, tak że cuchnie na pół bidula. To nie ich wina że cieszy je ból i dręczenie innych. To nie ich wina... Spierdolone pijackie geny krążą w ich krwi, wypełniając każdą komórkę ich przegranego na starcie życia."

    XDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę musi Pan wszędzie pisać to infantylne "XD"? Jeśli chce Pan być traktowany poważnie, to proszę to przemyśleć...

      Usuń
  8. Po oświadczeniu Kuratora, zaraz przepuścili atak na tego bloga różna menażeria "politpoprawna" z hominternu, gender, ćpuny od Paligłupa i inne...
    Cywilizacja białego człowieka upadnie, to tylko kwestia czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, wtedy przyjdzie cywilizacja beżowego człowieka i będziesz się w końcu czuł, jak u siebie w domu. XDDDD

      Usuń
    2. "Cywilizacja" czarnego i beżowego człowieka(?) przyszła już do takich krajów jak Zimbabwe, RPA dzie czarni przejęli władzę od białych. Czy dzielnic zachodnich miast i w USA gdzie biali się wynieśli, bo nie mogli już tam dłużej wytrzymać z kolorowymi. Jest tam smród, brud, kiła i mogiła. To jest ta ich "cywilizacja"

      Usuń
    3. No właśnie. Dodaj do tego powszechny religijny zamordyzm i konserwatywną ciemnotę - wasz ideał społeczeństwa. XD Jak wam się lewacka, tolerancyjna i postępowa Europa nie podoba, to zawsze możecie się skumać z miłośnikami kóz i wszyscy wyjechać do ISIS budować idealne państwo bez pedałów, feminazistek, gender, ćpunów i innych waszych zmor. XD W ogóle nie będziemy tęsknić.

      Usuń
    4. białego człowieka... azjatów jest więcej w sumie oni winni władać światem

      Usuń
    5. Anonimowy9 lutego 2015 18:34
      "Zimbabwe, RPA dzie czarni przejęli władzę od białych" - to chyba jakis idiota napisal, przeciez do oksymoron jakis pieprzony. Afryka od zarania dziejow nalezala do czarnych i to biali odebrali im wladze. A tak w ogole to przeciez Homo Sapiens wywodzi sie z Afryki, wiec historia zatacza wielkie kolo i pewnie za kilkaset lat bialy czlowiek zniknie z powierzchni ziemi :P

      Usuń
    6. @Anonimowy9 lutego 2015 18:34

      NIEUKU! Ja na tereny dzisiejszej RPA osiedlili się biali, to te tereny były praktycznie niezamieszkane. Ponieważ chłodniejszy klimat, i to że trzeba było tam pracować, żeby cokolwiek urosło powodowało że dla murzynów ta ziemia była nieatrakcyjna do zasiedlenia.
      To biali zorganizowali tam państwa i całą cywilizację, biali zaczęli uprawiać tam ziemię, powstawały farmy, na terenach zachwaszczonych i zakrzaczonych. Murzyni przyszli do RPA później.

      Usuń
  9. Logika konserwatystów: 1. dyskryminacja gejów, lesbijek i kobiet to bzdura, hetero i faceci mają coraz gorzej przez poprawność polityczną!!! 2. GEJOM I LESBIJKOM DZIECKA NIE DAM< NAWET JAKBY BYLI NAJLEPSZYMI RODZICAMI. LEPSZA NAJGORSZA PATOLA U HETERO, NIŻ RODZICE HOMO.I tacy ludzie jak Pan dostają wyższe wykształcenie i jeszcze pełni Pan funkcję społeczną!!! Czyli pomaga Pan, ale tylko "wybranym"... Dobrze, żeś się Pan z imienia i nazwiska przedstawił, to wiadomo, kogo unikać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy założeniu , że autor bloga jest nadal czynnym kuratorem takie oświadczenie dyskredytuje gościa zawodowo. Jawna homofobia jest przesłanką do podważenia wiarygodności jego raportów i orzeczeń. Cóż już sam stosunek do podopiecznych jest bardzo wątpliwy, i można uznać niezgodny z etyką zawodową o tyle jawne deklarowanie postaw dyskryminacyjnych uznaję za próbę pożegnania się z wykonywanym zawodem

      Usuń
    2. Dokładnie. Pani Małgorzato, niżej napisałem swoją ocenę tego postu. Myślę, że myślimy podobnie. Miłego:)

      Usuń
  10. Autor przytoczył swoje poglądy i bardzo dobrze. Ponadto dodał " zawsze będę postępował zgodnie z prawem" więc nie wiem o co szum? Czy demokracja pozwala głosić poglądy tylko w jedną stronę?? Geja już nie można dziś nazwać zwyczajnie pedałem??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo źle się stało, że kuratorek pod wpływem maili od kilku politpoprawnych genderowych feminazistek, pedałów, ćpunów, lesbijek ( i innego ścierwa rodzaju ludzikiego), ustąpił i wycofał się z oświadczenia.
      To pokazuje dokładnie jak tchórzliwe i zdegenerowane w Polsce jest środowisko sądów i wymiaru (nie)sprawiedliwości. Gdzie pod wpływem nacisku kilku krzykliwych durni, politykierów, zboczeńców, wycofuje się ze swoich poglądów i ocen.

      Usuń
    2. ludzi można określać różnym miane, niektórych nawet ciężko nazwać człowiekiem, kiedy ojciec ośmiolatce każe tykać się tam gdzie nie powinien, albo bije za światopogląd dziecia lub przestraszone oblicze swej małżonki, homosexualistów można nazywać gejami, pedałami ale to nie oznacza że przestają być ludźmi...

      Usuń
    3. Wyobraź sobie, że w szkole jest w klasie dziecko z rodziny gejowskiej. Wchodzi nauczyciel i mówi,. że zasady nie pozwalają mu, aby to dziecko nauczał!!! Wiem, łatwo ci powiedzieć, że miał rację, ale teraz pomyśl, że to Twoje choćby dziecko albo z rodziny?

      Usuń
    4. Wy wszyscy anonimowi prawicowcy, co się boicie, pokażcie Wasze nicki.

      Usuń
  11. Ten dopisek pojawił się po usunięciu oświadczenia. Niejako na skutek negatywnych komentarzy. Na szczęście skopiowałam pierwotną opublikowaną treść posta wraz z homofobicznym oświadczeniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście w Konstytucji RP nie ma nigdzie obowiązku kochać pedalow, a jest punkt o wolności słowa i przekonań.

      I każdy Polak ma prawo wyrazić swoją opinie w nie tylko posrani lewicowcy ze swoimi chorymi ideałami.

      PS: takie prawo miał rownież profesor Paź, który przez to stracił prace.

      Usuń
    2. Nie ma też obowiązku kochać katolików, prawicowców itd. Rozumiem, że z radością przyjąłbyś oświadczenie, że pracownik budżetówki będzie cię dyskryminował ze względu na swoje niczym nie podparte widzimisię, choć na jego, mizerną bo mizerną, pensję też się składasz?

      Usuń
    3. Oj Caban, Ty jesteś niereformowalny :))

      Chłop o zupie, a Caban o d.....

      Czytaj chłopaku(?) ze zrozumieniem:

      "...a jest punkt o wolności słowa i przekonań.

      I każdy Polak ma prawo wyrazić swoją opinie w nie tylko posrani lewicowcy ze swoimi chorymi ideałami".

      Odpowiadając wprost: mam głęboko w podexie co o mnie myśli dowolny urzędnik - może mi to nawet powiedzieć prosto w oczy - ale niech się liczy z rewanżem

      Usuń
    4. Nie rozumiem oburzenia. Ja jestem za całkowitą wolnością poglądów, ale i za rzetelnością wykonywanej pracy. Pierwotne oświadczenie sugerowało działanie przeciw homoseksualistom za wszelką cenę, nawet wbrew obowiązującemu prawu, co słusznie skwitowałem brakiem klauzuli sumienia w zawodzie kuratora i zasugerowałem, ze zwykłej dobroci i chęci czytania dalszych historii, by autor się z takimi zapowiedziami nie obnosił. Po wstępnym butthurcie w komentarzach i podobno mailach kurator zmienił nieco treść oświadczenia, nie zmieniając poglądów i tu już nie mam żadnych zastrzeżeń. Można sobie prywatnie nienawidzić kogo się chce, ale w pracy wypełnia się wynikające z niej obowiązki zostawiając ideologię za drzwiami. Wyobrażasz sobie, żeby lekarze-ateiści nie leczyli religiantów, że katoliccy urzędnicy nie będą obsługiwać pacjentów, że kierowcy wierzący-niepraktykujący będą rozjeżdżać procesje i pielgrzymki? Natomiast w potyczkach słownych niech sobie jedni drugich bluzgają, ja akurat lubię wiedzieć, z kim mam do czynienia, i nie chciałbym sytuacji, że ktoś swoje poglądy ukrywa, a za plecami myśli swoje.

      Usuń
    5. popraw mnie jeśli się mylę (bo mogę: errare humanum est) ale wg. mnie oryginalna treść oświadczenia mówiła o tym że Kurator jest przeciwny adopcji dzieci przez pary homoseksualne i taką opinię będzie przekazywał sądom

      Jeżeli tak brzmiało pierwotne oświadczenie to gdzie tu widzisz nadużycie?

      Przecież ma prawo powiedzieć sądowi że ze względu na jego przekonania i doświadczenie (na które się powołuje) nie rekomenduje takiej opcji. Decyzja i tak należy do Sądu.

      W czym jest problem?

      Usuń
    6. Oryginalne oświadczenie brzmiało następująco:

      "Jeżeli kiedykolwiek przyszłoby mi do zaopiniowania czy to rodzinę zastępczą czy rodzinę adopcyjną składającą się z dwóch homoseksualistów (także lesbijek) którzy chcieliby wziąć pod opiekę dziecko i wychowywać je wspólnie, oświadczam że zaopiniuję negatywnie, nawet gdyby prawo na to zezwalało. Zawsze zaopiniuje negatywnie. Koniec i kropka. A jak mi ktoś zarzuci nietolerancję, to…. Mam to w dupie. Homosie nie będą dzieci adoptować i już."

      I mogło być zrozumiane dwuznacznie. Przykładowo - kurator mógłby zaopiniować, że warunki mieszkaniowe są fatalne, nawet jeśli są bardzo dobre. Dużo osób zareagowało tu dość nerwowo, ale na pewno nie ja, wręcz przeciwnie - niczego innego się po autorze nie spodziewałem, bo już nieraz zarzucałem mu mizoginię, homofobię i hipokryzję w podejściu do ludzi. Dopóki jednak rzetelnie wypełnia swoje obowiązki, to nie widzę problemu, nie da się nikogo na siłę zmusić do tolerancji, efekt mógłby być wręcz przeciwny. Stąd zawsze postuluję powiększanie sfery wolności i swobód obywatelskich, a nie ograniczanie ich na modłę którejkolwiek ze stron.

      Usuń
    7. I to jest ta homofobia???

      Każdy ma konstytucyjne prawo wyrażania opinii - na tym polega demokracja.

      W swoim oświadczeniu nie napisał że będzie kłamał, zmieniał rzeczywistość - napisał że będzie opiniował negatywnie - takie jego prawo.

      Jedyny potencjalny problem to rzetelność - czy opinia będzie negatywna i opisana ze względu na to że uważa że homoseksualiści nie powinni wychowywać dzieci, czy będzie fałszywa. Ale to nie jest tylko problem tego przypadku ale KAŻDEGO "RZECZOZNAWCY"

      Jak dla mnie to oświadczenie nie jest żadną homofobią - jego prawo i jego przekonania a te tony gówna wylane na blogu przez wielbicieli mniejszości seksualnych świadczą tylko o ich frustracji i próbie zastraszania ludzi myślących inaczej

      Usuń
    8. Jego prawem jest sporządzać raporty zgodne ze stanem faktycznym, a nieprecyzyjność pierwotnego oświadczenia rodziła poważne obawy co do rzetelności wykonywanej pracy. Jak już mówiłem - kurator ma pełne prawo być sobie homofobem, tak jak czytelnicy bloga mogą być homofobofobami i zadeklarować, że nie będą tu więcej wchodzić. Jeśli ktoś ostrym językiem wylewa pomyje na wszystkich dookoła, to nic dziwnego, że i na niego kiedyś je wyleją, ja akurat wykorzystałem tę okazje, żeby podyskutować w bardziej merytorycznym tonie.

      Usuń
  12. a anonimowy - jeśli jesteś taki odważny to ujawnij swoje nazwisko - chyba że wstydzisz się swoich poglądów, lub obawiasz się że tata da szlaban na komputer

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani Małgorzato Grinberg, inni Homo-entuzjaści
    Moim prywatnym zdaniem, pary homoseksualne nigdy, ale to nigdy nie stworzą szczęśliwej rodziny dla dziecka adoptowanego niespokrewnionego. Po prostu dwóch tatusiów czy dwie mamusie nie stworzą takich relacji jak "tata", "mama" choćby się nawet w ciuszki przebierali albo w dni parzyste jeden był tatusiem i przyklejał sobie wąsa, a drugi "mamusią" i kieckę ubierał.

    Moje prywatne zdanie jest takie, że jestem wychowany w duchu katolicyzmu i to jest dla mnie wartoscia, a nie Gender czy tolerancja dla zachowań aspołecznych. Nie mam nic przeciwko, by geje sobie zyli, ba, nawet NIECH SIE ROZMNA ŻAJĄ, tez nie mam nic przeciwko, ale wychowywanie dzieci to co innego. Moja wiedza pedagogiczno-psychologiczna pozwala mi stwierdzać, ze nie jest to prawidłowe środowisko wychowawcze i tak zostałem uczony na studiach przez znanych profesorów.

    I na koniec. Ja wydaje opinie. Sąd okresla jaki zakres informacji chce w opinii. Jeśli bede miał opisac warunki mieszkaniowe - opisze prawdę, jeśli opinię w miejscu zamieszkania - napisze to co ludzie powiedzą, jeśli mam opisac jak sa przygotowani na przyjęcie dziecka - opisze to co zobacze i to co powiedza. Ale jeśli Sąd zapyta mnie, czy osoby homoseksualne dają rękojmie nalezytej opieki nad dziećmi - napisze że w mojej opinii NIE, bom kóci się to z moją wiedzą pedagogiczna i nie jest to dla mnie prawidłowy model rodziny.

    Decyzje i tak Sąd podejmie ostateczną. A ja sie ustosunkuję i uszanuje kazde postanowienie sądu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy pańskie prywatne zdanie oparte jest jedynie a wiedzy pedagogiczno-psychologicznej płynącej z tzw. nauki katolickiej, czy ma jakieś faktyczne podstawy? Mówi pan, że para homoseksualna nie stworzy nigdy szczęśliwej rodziny, cóż, życie pokazuje co innego, bo takie rodziny już istnieją, proporcji nie znam, jednak zastanawia mnie jeszcze, czy stworzenie szczęśliwej rodziny jest koniecznym warunkiem do posiadania dzieci? Czy każdej nieszczęśliwej rodzinie odbiera pan dziecko, czy jednak uważa pan, że dziecko odebrać należy w całkowitej ostateczności, gdy patologia sięga dna? Śmiem twierdzić, że dowolna przeciętna para homo stworzyłaby dzieciom lepszy dom, niż każdy z tych opisywanych w pańskich notkach, a jednak nie wszędzie następuje konieczność ich odebrania.

      Gender to płeć kulturowa, pojęcie całkowicie neutralne i faktycznie istniejące, co dostrzec może każdy mający kontakt z więcej niż jednym kręgiem kulturowym. Przedmiotem debaty naukowej jest zależność genderu od płci biologicznej, ta rzeczywiście występuje, ale przez środowiska konserwatywne jest znacznie wyolbrzymiana. To co naprawdę różni kobietę od mężczyzny i jest dobrze obserwowalne statystycznie to poziom agresji i podejmowanie ryzykownych zachowań seksualnych, choć i te dwie kwestie wzmacniane są znacznie przez socjalizację. Reszta jest wytworem kultury, tak, ta "kiecka" też, 100 lat temu kobieta w spodniach niemniej by cię dziwiła, niż dziś facet w spódnicy. Globalizacja i szybkość wymiany informacji zwiększa dynamikę kultury i szybkość rozwoju cywilizacyjnego, stąd już nawet młodzi ludzie zaczynają pierdolić, jak to "za ich czasów było lepiej". Cóż, patrzę na to z politowaniem.

      Wie pan, co 200 lat temu znani profesorzy uczyli choćby o masturbacji, czy edukacji kobiet? XD Za 100 lat też będą na współczesnych konserwatystów patrzeć, jak na takich dziwolągów wymyślających niestworzone rzeczy na temat choćby homoseksualizmu.

      Ale powiem więcej, jestem tak lewicowy, że na gejów i lesbijki chcących zawierać związki małżeńskie i wychować dzieci patrzę, jak na frakcję konserwatywną, chcącą zasymilować prawicowe tradycje i wartości do swojej powierzchownej postępowości. XD Kiedyś gdzieś słyszałem, że "dziś to już tylko homoseksualiści chcą brać śluby i mieć dzieci", cóż, można się więc spodziewać, że w związku z tym nastawienie kościoła do nich kiedyś diametralnie się zmieni, podobnie jak to miało miejsce z kobietami, niegdyś gnębionymi, a dziś budującymi główny trzon starczej, moherowej armii Rydzyka. XD

      Usuń
    2. dlaczego 95% większość ma podporządkować się 5% mniejszości?

      Usuń
    3. Dlatego, że po pierwsze - większość nie zawsze ma rację, a po drugie - prawa mniejszości nijak nie kolidują z prawami większości.

      Usuń
    4. nie kolidowały dopóki nie zaczęli narzucać nam swojego stylu życia vide Conchita Kabanos w Eurowizji

      Usuń
    5. W jaki sposób Konczita narzuca ci swój styl życia? Lotne homobrygady parapolicyjne nakazują ci pod groźbą dekapitacji ubierać i malować się na "babę z brodą", czy może raczej to ty przejawiasz jakieś niezdrowe zainteresowanie jej osobą za sam fakt, że istnieje, i chciałbyś narzucić jej jedyny, słuszny wygląd prawdziwego Polaka, katolika?

      Usuń
    6. I Cię zdziwię - nie jestem katolikiem ani nawet wierzący... Ale szanuję religię i sposób w jaki zdefiniowała moje społeczeństwo.

      Nie znoszę ostentacji i prowokowania - dopóki mniejszości seksualne nie manifestowały swojej odrębności i nie wybrały "terapii" szokowej absolutnie ani homoseksualizm, ani transseksualizm mi nie przeszkadzały - nic mnie nie interesuje kto, co, jak i z kim robi w alkowie.

      To co mi przeszkadza to wystrojone na różowo monstra, obwieszone sztucznymi penisami i z ogonem pawich piór w odbycie wrzeszczące o nietolerancji, homofobii i zacofaniu społecznym - to jest groteska.

      Idąc Twoim tokiem rozumowania, to jeżeli jestem załóżmy koprofilem i uwielbiam być wytarzany w gównie, to powinienem zorganizować demonstrację sobie podobnych. przejść z nimi przez centrum miasta, w asyście szambiarek wylewających tony szamba na ulicę, rozrzucać owcze bobki jak konfetti i głośno wrzeszczeć że jak komuś się nie podoba oprawa wizualna i zapach to jest zacofanym, średniowiecznym kato-dewotem niszczącym moją godność osobistą i poczucie wolności... - przecież koprofilia to taka sama (jeśli chodzi o klasyfikację medyczną) orientacja jak homoseksualizm - dodajmy jeszcze do tego zoofilię, pedofilię i dendrofilię...

      PS: i oczywiście chcę adoptować dzieci żeby mogły swobodnie przyglądać się jak tatuś zjada na śniadanie ich kupkę z pieluszki - to przecież takie światowe

      Usuń
    7. pojechałeś :))))))))

      Usuń
    8. Do: Anonimowy12 lutego 2015 10:23
      Popieram w 100%!!! Malo tego, w Europie cala ta fala slepej tolerancji dla kazdego odmienca jest dosc swieza, wiec niewiele tutaj mozna powiedziec na temat tego zjawiska. Natomiast warto poczytac chociazby badania jakie sa czasem czynione w USA. Niewiele tego jest, bo oczywiscie wyniki nie sa zbyt przychylne srodowiskom lgbt, wiec z miejsca zostaja zawrzeszczane i zepchniete do rynsztoka pod presja rzekomej nietolerancji i nierzetelnosci... No ale wrocmy do owych badan. Dzis w EU lansuje sie cudowna rodzine homo, parka homo trzymajaca sie za raczki, usmiech, pelnia szczescia, no jak takim cudownym ludziom nie oddac dzieci do adopcji. W koncu maja byc lekarstwem na cala patologie... Otoz poczynionio pewne badania wsrod srodowisk lgbt, zebrano po prostu bardzo proste dane statystyczne na tematy takie jak: dlugosc zwiazku, ilosc partnerow, najdluzszy zwiazek z 1 partenerem, przemoc w zwiazku. Nalezy wyraznei zaznaczyc, ze pod pojeciem zwiazek rozumiemy takze zwiazek malzenski. robiono rowniez takie badania wsrod rodzin homo, ktore adoptowaly dzieci. No i wylazlo szydlo z worka, gdyz w kazdej z tych statystyk zwiazki homo byly daleko w tyle za zwiazkami hetero. Okazalo sie rowniez, ze te szczesliwe i rozowe zwiazki homo wcale nie sa takie rozowe i statystycznie w zwiazkach homo dochodzi do stosowania przemocy o wiele czesciej niz wsrod par hetero. Praktycznie zadne z dzieci w badanej grupie nie wychowalo sie od poczatku do konca z jednymi rodzicami. Badania ewidentnie dowodza, ze homoseksualiscie nie potrafia zyc w stalym zwiazku, bez zdrad, skokow w bok itp. Iloscp artnerow seksualnych statystycznej osoby homo jest conajmniej kilkukrotnie wyzsza niz niejednego dyskotekowego lowelasa. Zwykle statystyki, a pokazuja jak bardzo chora jest to grupa spoleczna, a wy checie naprawde oddawac im dzieci? Trafia z jednej patologii w druga. Skad checie im te dzieci dac? Ktos bedzie im je rodzil na zamowienie? No bo chyba nie sadzicie, ze ktos im da dzieci z domow dziecka, przeciez czytacie tego bloga, wiecie jakie dzieci tam trafiaja, takie ktore wymagaja naprawde kochajacej rodziny i lat terapii by wyjsc na ludzi, a wy chcecie je oddac do rozchwainych emocjonalnie homo, ktorzy sami najczesciej maja swoje wlasne piekielko w 4 scianach?
      Naprawde apeluje do wszystkich popeirajacych lgbt, dobrze sie zastanowcie nad tym co robicie, google nie gryzie, poszukajcie sobie w google, ale na anglojezycznych stronach, bo w polskich to wszedzie cenzura. Swiatek LGBT wcale nie jest taki rozowy, szczesliwy i beztorski za jaki probuje uchodzic, dzieje sie tam o wiele gorzej niz w zwiazkach hetero i ta sa rzetelne dane statystyczne.

      Usuń
    9. @Anonimowy12 lutego 2015 10:23
      "wystrojone na różowo monstra, obwieszone sztucznymi penisami i z ogonem pawich piór w odbycie wrzeszczące o nietolerancji, homofobii i zacofaniu społecznym"

      Może to twoja wyobraźnia, może ukryte fantazje, nie wiem - ja takich osób nigdzie nie widzę. Owszem, postaci sceniczne są zwykle dużo bardziej ekstrawaganckie, niż ci sami artyści na co dzień, ale wciąż - nikt cię nie zmusza, byś je oglądał. Porównanie do gówna jest całkowicie nietrafione z prostej przyczyny - nosa od smrodu nie odwrócisz, a rozlewanie fekaliów w miejscach publicznych grozi epidemią różnych chorób. Jeśli zaś nie podoba ci się czyjś krzywy ryj, ubiór itd. to po prostu odwracasz wzrok i tyle. Twoja niezdrowa ciekawość jest tylko i wyłącznie twoim problemem, a nie innych ludzi, których chciałbyś zmusić do dostosowania się do twoich norm estetycznych. I to właśnie paradoks prawicy, twierdzą, że są atakowani, a w rzeczywistości to oni chcą innym narzucić styl życia.

      @Anonimowy12 lutego 2015 13:30
      Widziałem kilka tego typu badań i to cytowanych przez samą Frondę, żadnych drastycznych i groźnych różnic tam się nie doczytałem, a jeśli dla kogoś większa laicyzacja i swoboda seksualna są problemem to j.w. - to wasz problem, że wasza dziadowska, konserwatywna kultura oparta na religijnych dogmatach jest nieatrakcyjna i niemożliwa do obronienia w obliczu ciągłego rozwoju cywilizacyjnego i postępu technologicznego. Zresztą wspominałem już, że o ile w kolejce do adopcji dzieci rodziny najbardziej zgodne z biologiczną powinny mieć pierwszeństwo nad singlami i parami homo (co funkcjonuje już dzisiaj), to całkowite uniemożliwianie adopcji parom jednopłciowym jest barbarzyństwem wycelowanym przede wszystkim w dzieci, których nikt inny nie chce, z FASami, downami i innymi upośledzeniami. Porównywanie rodzin hetero z rodzinami homo jest w tym wypadku całkowitym nonsensem, należałoby raczej porównać dzieci wychowane przez homoseksualistów do tych, które całe życie spędziły w sierocińcu. Mnie nic tak nie przekonało do adopcji przez gejów i lesbijki, jak właśnie lektura tego bloga. I jeszcze raz przypominam - homoseksualiści nie są osobami bezpłodnymi, często posiadają własne dzieci z poprzednich związków lub z surogacji (o cross adoption już nawet nie wspominam). To nie jest tak, że jak zabroni się im adopcji, to oni dzieci wychowywać nie będą. Będą, będą, już to robią, nie widzisz tego, bo króluje idiotyczny stereotyp, że gej musi być różowy, z pawim ogonem w dupie i penisem na czole. A miałbyś odwagę odbierać biologiczne dzieci homoseksualistom ze względu na ich orientację, podczas gdy odbieranie ich prawdziwej patologii to długotrwała procedura? To gratuluję.

      Usuń
    10. PS. Zauważyliście, że te wszystkie stereotypy o gejach jak ulał pasują do katolickich księży? XD Pstrokate stroje, wielkie, kolorowe czapki, kiecki, do tego zdecydowanie niezgodny z naturą celibat, promocja singielstwa, wystawnego życia z żebractwa itd. O ile mnie to śmieszy, to nijak nie posunąłbym się do stwierdzenia, że oglądanie księży może być szkodliwe dla czyjejkolwiek psychiki, nie domagam się, by ubierali się "normalnie" na ulicę, nie uważam, by należało ich cenzurować. Podobnie nikogo nie razi widok ladyboya na niby katolickich Filipinach, ot, opatrzyło się i wrosło w kulturę, nikogo dupa nie boli, nikt sensacji z tego powodu nie wznieca. Na zdrowie by wam wyszło pogodzenie się z faktem, że wasze uprzedzenia to wynik tylko i wyłącznie ciemnej strony europejskiej kultury narosłej przez wieki dominacji chrześcijaństwa.

      Usuń
    11. Porównanie do kału jest całkiem trafione patrząc na ulubione gejowskie zabawy :)

      Usuń
    12. Caban, z klerem miałbyś racje jakby swoje rytuały (nie licząc jednej procesji w roku) odprawiali tak ostentacyjnie jak pedzie swoje parady równości, wolności czy innej popieprzonosci.

      Poza tym ubiór kapłana jest wynikiem wielowiekowej tradycji a nie promocji w szmateksie

      Usuń
    13. Słabiutko, wymyśl lepsze usprawiedliwienie, bo to samo się nijak nie broni.

      Usuń
    14. Ale argumentacja Caban... Ale czytając wątek kilka postów dalej to nawet zgodna z Twoja logika:)

      Dostajesz łomot w drugiej dyskusji aż huczy to przynajmniej tu próbujesz sie odkuć

      Usuń
    15. Jestes zwyklym idiota Caban. Nie ma to jak sobie teoretyzowac co? Nie wiem kompletnie o czym mowisz. Poczytaj sobie solidniej na ten temat. W USA rewolucja sexualna dokonala sie juz dawno temu, tam malzenstwa czy zwiazki lgbt to zadna nowosc, u nas to raczkuje. W USA natomiast mozna juz spokojnie o tym rozmawiac i nie tylko z samymi osobami ze srodowiska lgbt i debatowac na temat adopcji czy wychowywania przez nich dzieci, tam mozna juz porozmawiac z doroslymi osobami ktore od dziecka w rodzinach lgbt sie wychowaly. Wiele z tych wychowanych w rodzinach lgbt wyraznie mowi, iz przy calej milosci i szacunku dla swoich rodzicow, to sa zdecydowanie przeciwni posiadaniu/adopcji/wychowywaniu dzieci przez rodziny lgbt. Ale ty zapewne wiesz lepiej niz ci ktorzy przez rodziny lgbt zostali wychowani. Oni doskonale wiedza czego im w zyciu brakowalo wychowujac sie w takiej rodzinie, faktom nie zaprzeczysz. Nibys taki postepowy a leb masz tak zakuty jak te wszystkie mohery ktorym jestes tak przeciwny, niczym sie od nich nei roznisz, kompletnie, tylko masz odchyl w druga strone niz on. Tyle w temacie, lecz sie czlowieku, moze jeszcze nie jest dla ciebie za pozno.

      Usuń
    16. Lepiej teoretyzować, niż ordynarnie zmyślać lub posługiwać się jednostkowymi przykładami, tak jak ty to robisz. Mogłeś podać nazwę jakiegoś kraju Europejskiego, to już byłoby bardziej wiarygodne od konserwatywnych stanów, gdzie do niedawna obowiązywały przepisy penalizujące sodomię, a także szereg innych chorych zakazów z czasów całkowitej ciemnoty. No słucham, co mógł dać im bidul, czego nie dali im homoseksualni rodzice? Rozumiem, że postulujesz też, by odbierać rodzicom dzieci za homoseksualizm, dokładnie tak, jak za alkoholizm, głodzenie itd.?

      Usuń
    17. Oczywiście: Rosja - ostatnio nawet ich prawodawstwo wreszcie wprowadziło bardzo fajne przepisy

      Usuń
    18. Np. zakaz wydawania prawa jazdy transseksualistom? XD Swoją drogą Rosja to na serio stan umysłu, skrajna homofobia funkcjonuje sobie tam obok takich osiągnięć, jak 2 miejsce w ilości aborcji, chyba 1 pod względem alkoholizmu i narkomanii, HIV też ma się tam nieźle, a przeciętny mężczyzna umiera w takim wieku, jak w średniowieczu. Nie piszę tego jako wróg Rosji, wręcz przeciwnie, raczej jako fascynat tego fenomenu, aczkolwiek wolałbym, żeby Rosja została sobie tam na wschodzie, najlepiej razem z Ukrainą, a jaką tam konstelację sobie wywalczą, to już ich sprawa.

      Usuń
    19. "Nie piszę tego jako wróg Rosji, wręcz przeciwnie, raczej jako fascynat tego fenomenu, aczkolwiek wolałbym, żeby Rosja została sobie tam na wschodzie, najlepiej razem z Ukrainą, a jaką tam konstelację sobie wywalczą, to już ich sprawa"


      Wreszcie coś mądrego napisałeś :)


      Usuń
  14. "Moje prywatne zdanie jest takie, że jestem wychowany w duchu katolicyzmu"
    :D To jest bardzo piękne zdanie, napisane bardzo po polsku i tłumaczące wszystko - od braku szacunku dla podopiecznych, po przerażenie tym okropnym GENDEREM. Wysoki Sądzie, nie mam więcej pytań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w każdym moim opowiadaniu sa większe błedy stylistyczne :D zapraszam do poprawiania ich :)

      Usuń
  15. Dziś na wiocha.pl jest spot zakazany w Słowacji . Z uwagi na powyższą dyskusję polecam obejrzeć. kane

    OdpowiedzUsuń
  16. Argumenty że ktoś czegoś nie potrafi i nie będzie w stanie zrobić bo takie mam widzimisię to przedszkole , tak samo jak wstawki o kieckach czy wąsach. Co do Pańskiego wychowania - można by dyskutować czy uprzedzenia, pogarda oraz powoływanie się na względy religijne w interpretacji świata to powód do dumy.Szczęśliwie nie Pan ustala co jest normą czy zachowaniem aspołecznym - choć uzurpuje sobie Pan takie prawa. Oczywiście ze względów religijnych może Pan nawet chodzić tyłem z palcem w nosie - mam tylko nadzieję , że żaden sąd nie będzie Pan prosił o opinię w jaki sposób mają się poruszać inne osoby. Szczęśliwie nie obowiązuje jeszcze prawo katolickiego szariatu

    OdpowiedzUsuń
  17. Argumenty Pani Grinberg że trzeba być postępowym powodują, że Europa zatraciła swe wartości. Niech się Pani cieszy ze żyje Pani w Polsce i może głosić swe poglady, bez uszczerbku dla zdrowia a nawet zycia jak to jest w innych krajach. A wytykanie mi niekompetencji świadczy tylko i wyłacznie o Pani poziomie intelektualnym, spranym przeg te wszystkie SRENDERY. Mam nadzieję że zwolennicy tych pseudonaukowych teorii znikną w czeluściach zapomnianej historii i stana się mało wazna ciekawostką dla historyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pani może głosić swoje poglądy właśnie dzięki dzięki ludziom, którzy z postępu, tolerancji i równości uczynili europejskie wartości. Wartości, które pan zwalcza ze względu na własne, bezpodstawne widzimisie. Czy nie widzi pan schizofrenii w tym co pan przed chwilą napisał? Zawsze twierdziłem, że największym sojusznikiem prawicy jest nic innego, jak fundamentalny islam. Czas pokazał, że nijak się nie pomyliłem. Swoją drogą to ciekawe, czy rzeczywiście chciałby pan żyć w Europie te 100-200, czy 500 lat temu, jakby się panu taki zamordyzm spodobał.

      Usuń
    2. Dlaczego jak murzyn powie że jest dumny że jest czarny to wszyscy klaszczą i go chwalą?

      Dlaczego jak biały powie że jest dumny ze swojego koloru skóry to go nazywają rasistą?

      Jak pedał w kiecce wejdzie do sejmu i zachowuje się jak idiota to jest postęp, a jak ktoś normalny powie że nie trawi takiego zachowania to jest "katolickim betonem" - dlaczego?

      To ta Wasza tolerancja??? Tylko dla odmieńców???

      Usuń
    3. Dlaczego prawicowy beton to taka zgraja idiotów, która oczekuje tolerancji (jednocześnie ją zwalczając) dla nietolerancji, usprawiedliwienia przemocy wobec kobiet równouprawnieniem (które również zwalcza) i miotają naokoło przykładami urojeń i debilizmów istniejących tylko i wyłącznie w ich spaczonych umysłach?

      A gdyby pan kurator oświadczył, że nigdy nie da dziecka katolikom, to jak byś zareagował? Dalej klepał po plecach i chwalił, czy jednak nastąpiłaby u ciebie eksplozja niepohamowanego bólu dupy? Akurat przykład całkowitego spierdolenia religijnego był już opisywany na tym blogu, więc podkładka by była: http://margineszycia.blogspot.com/2013/08/bog-jest-madroscia.html

      Usuń
    4. Widzisz - tradycyjny model rodziny i wartości religijne zbudowały w ciągu 2000 lat europejski krąg cywilizacyjno-kulturowy.

      Od 10 lat następuje jego degeneracja - nasze wartości są wypierane przez garstkę degeneratów i zastępowane całkowitym nihilizmem

      Dla przypomnienia i przestrogi - tak samo skończył Rzym, Bizancjum, Sodoma i Gomorra...

      I tak pewnie ostateczną bitwę o kształt Europy stoczą pedzie z kozojebcami

      Usuń
    5. I to jest prze państwa najtrafniejszy komentarz.

      Usuń
    6. Europejski krąg cywilizacyjno-kulturowy brodził po dnie zawsze wtedy, gdy u steru znajdowało się religijne oszołomstwo. To, co w Europie najlepsze powstało na bazie zaprzeczenia "wartościom", sprzeciwienia się religijnej ciemnocie, odkrywaniu i zmienianiu świata, a nie biernemu poddaniu się prymitywnej naturze. Swoją drogą radzę się douczyć, bo Cesarstwo Rzymskie upadło głównie przez chrześcijaństwo, które go osłabiło, a biblijne bajki nie stanowią żadnej wartości naukowej. To naprawdę zabawne, gdy dorośli ludzie uważają, że są atakowani, gdy po prostu legalizuje się inny niż ich sposób życia. Serio uważacie wasze życie za tak słabe i gówniane, że bez przymusu, czy braku alternatywy, nikt nie będzie miał ochoty tego schematu powielać? XD

      A tak w ogóle, to przecież system kozojebczy z Bliskiego Wschodu zdaje się być twoim modelowym przykładem idealnego społeczeństwa, zupełnie jak średniowieczna Europa. Rozumiem więc, że w tej ostatecznej bitwie staniesz po ich stronie, a potem będziesz pławił się przewagą moralną szariatu? XD Prawaki takie śmieszne.

      Usuń
    7. To co właśnie napisałeś to jest cyniczna manipulacja i przeinaczanie:

      1) Religia chrześcijańska dominuje w Europie (jako protestantyzm, katolicyzm i prawosławie + poboczne nurty) do dziś
      2) Cesarstwo rzymskie swój upadek zaczęło dużo wcześniej:

      Za Wikipedia:

      Między 235 a 284 wojsko powołało około 20 cesarzy, którym udało się zająć Rzym, i 30, którym to się nie udało. Tylko jeden z tych cesarzy zmarł śmiercią naturalną. Upadek władzy spowodował załamanie się gospodarki: poborcy podatkowi żądali olbrzymich podatków dla walczących ze sobą armii, a zbankrutowani rolnicy stawali się poddanymi latyfundystów lub zajmowali się rabunkiem. Porzucone ziemie zdobywały w tym czasie plemiona germańskie przybyłe zza Renu i Dunaju. Na wschodzie w granice imperium wdarły się wojska Sasanidów, a następnie własne państwo stworzyła tam Palmyra. Anarchia oraz zaniedbanie dróg i mostów sparaliżowała handel, co wywołało autarkiczną gospodarkę na wsi i upadek miast. Pieniądz stracił wartość (monety bite w 270 zawierały tylko 1% srebra), co spowodowało przejście z gospodarki pieniężnej na wymianę barterową. Również podatki pieniężne zostały zastąpione przez podatki naturalne pobierane u producentów np. w żywności, broni i odzieży. Zubożenie sponsorów uderzyło także w szkolnictwo, kulturę, igrzyska i festiwale religijne. Ubocznym skutkiem był wzrost senatorskich latyfundiów i zastępowania w nich niewolników (jako zbyt drogich) przez ubogich dzierżawców. Za panowania Aureliana (271–275) Rzym, który dawno wykroczył poza mury postawione w IV w. p.n.e., został otoczony nowymi murami. Był to widomy znak słabości cesarstwa.

      Chrześcijaństwo zostało oficjalną religią w 313 roku (edykt mediolański) a państwową w 392 r - po prostu ordynarnie kłamiesz żeby nagiąć do swojej tezy

      Usuń
    8. Tak, chrześcijaństwo zaistniało sobie od tak z nicości w 313 roku. XD Wcześniej o tej sekcie nikt nigdy nie słyszał i nie wprowadzała żadnego wewnętrznego zamętu. XD Swoją drogą po 100 latach dalej zwalać winę na poprzedników? Nawet Tusk by na to nie wpadł. Pomijając już ten poziom absurdu - twój cytat z wikipedii jasno dowodzi, że upadek cesarstwa był kwestią czysto polityczną. Gdzie wy między tymi wierszami znajdujecie homoseksualistów, feministki i inne wasze fobie to ja nie wiem. Natomiast patrząc na kolejne 2000 lat oraz porównując z innymi rejonami świata - jasno widać odwrotną korelację rozwoju cywilizacyjnego i religijności. Nędza napędza bogobojność, a wiara tę nędzę konserwuje. To działa w dwie strony. Nawet rodzaj religii nie ma większego znaczenia, bo jej interpretacja zależna jest od zewnętrznych czynników, stąd gdy w Afryce do dziś palą czarownice na stosach, w Europie zachodniej protestantyzm praktycznie dostosował się do idei świeckich.

      Usuń
    9. Caban: kto zwala winę na poprzedników? Jak chcesz stosować lewicową demagogię to poczytaj sobie mistrzów z lat 20 ubiegłego wieku zza wschodniej granicy.... poducz się bo się kompromitujesz.

      1) Sekta chrześcijan w Rzymie mająca wpływ na upadek Cesarstwa.. wtedy miała ta sekta wpływ raczej na perystaltykę jelit drapieżnych zwierząt w Koloseum. Lepiej poczytaj sobie z czego słynęli cesarze rzymscy z okresu II i III stulecia naszej ery - dowiesz się że Kaligula, Tyberiusz i Neron przy nich żyli w celibacie

      2) Kolejne 2000 lat rozwoju Europy - rozumiem że renesans, druk, podróże międzykontynentalne, rewolucja przemysłowa rozpoczęły się wraz z kompletną ateizacją społeczeństwa....

      Jak chcesz polemizować to poszukaj argumentów i faktów bo tych Ci wyraźnie brakuje - ale lewacy z tego słynęli (polecam prace Trofima Łysenko)

      Usuń
    10. Caban (nota bene odpowiednie imię dla Twojej inteligencji), napisz proszę które to regiony pozbawione religii przez 2000 lat wyprzedziły w rozwoju ta prymitywna Europę? Proszę bardzo o nazwy geograficzne, okres w historii oraz jakie to wynalazki powstały.

      I skup sie proszę na faktach a nie laniu wody i demagogii

      Usuń
    11. Twierdzenie, że sekta ta nie miała żadnego znaczenia i nagle tak sobie po prostu wskoczyła na podium religii państwowej zakrawa o żart, przy jednoczesnym doszukiwaniu się winy w upadku cesarstwa pośród igraszek łóżkowych jego obywateli.

      Tak, to co związane z odkryciami i nauką działo się wbrew kościołowi lub co najwyżej za jego wyłączną zgodą, stąd nie brakuje w historii uczonych duchownych - po prostu wstąpienie do sekty było jedyną drogą uzyskania dostępu do wiedzy. Poza zacofaniem czysto technologicznym dodajmy praktycznie całkowite zniszczenie medycyny i długotrwałe tępienie jakichkolwiek postępów w tej dziedzinie, oraz oczywiście wszechobecny terror społeczeństwa porównywalny dziś tylko z islamskim szariatem. Kościół od zawsze, po dziś dzień, zwalczał wszelkie swobody obywatelskie, dyskryminował żeńską połowę ludzkości i był hamulcem przy wprowadzaniu jakichkolwiek nowości, akceptując je dopiero wtedy, gdy sam mógł wyciągnąć z nich zadowalający profit i utrzymać kontrolę nad owieczkami. Gdy tylko w Europie coś zmieniało się na lepsze, to pomimo działalności kościoła, a nie za jego sprawą.

      Usuń
    12. Tak jak myślałem: lewackie pierdolenie...

      Zapytasz takiego o fakty i daty z dostaniesz z powrotem bełkot. Udowodniłeś ze nie reprezentujesz sobą żadnej wiedzy a tylko prymitywna demagogię.

      Comedia finita Caban

      Usuń
    13. Ot, przykładem mogą być choćby Chiny, Europa wcale nie była pępkiem świata przez te 2000 lat, a jak już mówiłem - najgorsze jej okresy skorelowane były z najsilniejszym fanatyzmem. Twierdzenie, że kościół stanowił o sile Europy to tak, jakby doszukiwać się pozytywnej działalności raka w ludzkim organizmie.

      Usuń
    14. Ale co Chiny? O Konfucjuszu i bóstwie Shangdi nie słyszałeś? Tocich religia od 2000 pne do Mao.

      Idź sie doucz dzieciaku. Studia gender to za mało

      Usuń
    15. Jak na razie to nikt z was nie udowodnił, co tak wspaniałego dało Europie chrześcijaństwo, co bez tego kościoła powstać by nie mogło. Dziś mamy choćby bajecznie bogate kraje islamskie, czy to islam dał im to bogactwo, czy po prostu miały szczęście powstać na złożach ropy? Podobnie Europa osiągnęła swój obecny poziom i jakość życia społeczeństw przez ich pracę, położenie geograficzne i politykę, a nie kościelne pierdolenie. Zastanówcie się raczej ile wynalazków nie powstało/powstało znacznie później przez działalność kościoła, straty na tym polu są wprost nie do ocenienia. Niestety, obserwujemy je nawet dziś, gdy kościołowi funkcjonariusze nie odpuszczają i dalej zwalczają postęp medyczny, gdzie choćby w dziedzinie leczenia z pomocą komórek macierzystych wyprzedziły nas właśnie Chiny.

      Usuń
    16. Porównywałem natężenie religijnego fanatyzmu, to, że wszędzie jakiś występował, jest oczywiste. Tak jak oczywiste jest, że jest ono tym większe, im większa jest bieda i zacofanie. Konfucjusz był ateistą, a rodzimowiercze wierzenia chińskie bardziej przypominają nasze pogaństwo, niż tak zorganizowany nowotwór społeczny, jakim jest KRK.

      Usuń
    17. Caban, jestes po prostu śmieszny. Doucz sie dzieciaku, wróć do szkoły.

      Nie znasz faktów, historii a na jakiekolwiek prośby o udowodnienie Twoich tez odpowiadasz bełkotem i frazesami.

      Czepiłeś sie Kościoła, to by warto było cos o nim wiedzieć wiecej niz w książeczce sekretarza wiejskiej komórki partyjnej.

      Dla mnie end of topic - nie jestes partnerem do polemiki. Wróć jak sie doksztalcisz. Demagogia i słowotok to za mało.

      Usuń
    18. Cabanik ale jajeczka pójdziesz poświecić?

      Skoro taki z Ciebie lewicowy męczennik to w Wielkanoc i Boże Narodzenie powinieneś siedzieć w robocie - inaczej to by przecież była hipokryzja tak korzystać z dobrodziejstw religii która gardzisz.

      Usuń
    19. Marna próba ucieczki z dyskusji. To ty sugerujesz istotną rolę kościoła w rozwoju naukowo-społecznym Europy, więc warto byłoby, gdybyś tę tezę obronił, a nie wymagał ode mnie dowodzenia truizmu, że mniej ograniczeń i zamordyzmu uczyniłoby postęp szybszym i efektywniejszym. Przywództwo technologiczne zachodu osiągnięto pracą ludzkich rąk i umysłów, a nie wymodlono w świątyniach.

      Usuń
    20. Nie obchodzę żadnych religijnych, państwowych, ani prywatnych świąt, na dni ustawowo wolne od pracy nie mam większego wpływu, czas wolny spędzam na swoich zainteresowaniach, kiedykolwiek by mi on nie wypadł. Nie mam nic do ateistów, którzy święta spędzają z rodziną, bo to wcale nie oznacza celebrowania kościelnych guseł, ale już "ateistami" biorącymi śluby kościelne, zostającymi chrzestnymi i chrzczącymi dzieci gardzę. Niemniej to tylko moja prywatna opinia.

      Usuń
    21. Za krotki w uszach jestes na manipulacje i rozgrywanie dyskusji. To Ty stawiasz swoje chore tezy i na Tobie leży obowiązek ich udowodnienia. Ty negujesz religie i Kościół i Ty stwierdziłes ze cywilizacja ludzka lepiej sie rozwinęła tam gdzie nie było religii.

      Odrób prace domowa i to udowodnij a nie odwracaj kota ogonem, bo to jest gówniarstwo i tchorzostwo

      Usuń
    22. Brzytwa Ockhama jasno definiuje na kim spoczywa ciężar dowodzenia tezy. To nie ja mam ci udowodnić, że coś jest niepotrzebne, tylko ty, że coś jest prawdziwe i potrzebne. Hamulcowa rola kościoła w każdej epoce ma charakter namacalny, nie widzę sensu w przytaczaniu wszystkich bredni, jakie padły z ust kościelnych dygnitarzy na przestrzeni wieków. Czy poza zatruwaniem życia codziennego obywateli i marnowaniem ich czasu na modlitwy kościół ma jakiekolwiek inne osiągnięcia? Bo jeśli nie, to nie wiem jak zamierzasz udowodnić tezę o pozytywnym wpływie stosów, dyskryminacji i zamordyzmu na rozwój europejskiej nauki.

      Usuń
    23. Nudny jestes Caban i znów mylisz pojęcia: brzytwa Ockhama to dążenie do prostoty argumentacji a nie definiowanie kto ma co udowadniać.

      Znowu wyszło Twoje niedouczenie, ale używanie słów których znaczenia sie nie rozumie wiąże sie z ryzykiem ze ktoś Cie wyśmieje. Wiem ze na spotkaniach młodych lewaków, feministek i fanatyków gender takiego ryzyka nie ma, ale tu sie naciales

      Idź i poczytaj do poduszki Dawkinsa, to dobrze robi takim jak Ty

      Usuń
    24. Do anonimowy: ja pierdykam ale go jedziesz :)))))))

      Caban: rzuć ręcznik bo to juz knockout

      Usuń
    25. Wskazanie, kto z nas mnoży byty ponad potrzebę, również przekracza twoje umysłowe możliwości? Kibicowanie samemu sobie tu ci nie pomoże. :) To nie wolność, a ograniczenia wymagają uzasadnienia, a kościelnych dogmatów nijak obronić nie możesz, choćby z samej ich definicji. Jak widać nauka świetnie radzi sobie bez religii, a co by zrobili religianci bez nauki? Nawet tych swoich bredni nie mogliby już tak łatwo rozprzestrzeniać.

      Usuń
    26. Możesz jaśniej bo tych bredni nie rozumiem? Macie jakieś szkolenia w Brukseli z pisania bez sensu?

      Usuń
    27. Anonimie, jak jest się debilem, to się prostego tekstu nie rozumie. Chyba, że nie potrafisz napisać już niczego lepszego na swą żałosną obronę i próbujesz wmówić przeciwnikowi, że pisze bez sensu. Typowa zagrywka. W zasadzie to wszystko, na co stać takie prawacko-katolskie ścierwa. Knockaut, bitch, do widzenia.

      Usuń
    28. Knockout a nie knockaut

      Usuń
  18. wychowany w duchu katolicyzmu... ach pomyśleć sobie że świat wolny był by od religii wszelakich i wojen o to ktory bóg lepszy jest ewentualnie prawdziwszy... i ludzie czyniący dobro prosto z serca a nie w obawie przed ogniami piekielnymi,,, kto wie może nawet udało by sięnstworzyć lekarstwo na raka, hiv i GŁUPOTĘ

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam Ciebie w linkach polecających, ale czym dalej brnę w Twoje posty, tym bardzie rzuca mi się w oczy, Twoja POGARDA do podopiecznych. Tak, wiem, nie musisz ich kochać, ufać, ale piszesz o nich, jak o zwierzętach. Jestem zdegustowany. Zbyt wiele nienawiści do tych, dzięki którym masz pracę i niezłą kasę. Nie zaprzeczaj, moja siostra też jest kuratorem, ale jakże odmiennie opowiada o swojej pracy. Pozdrawiam pomimo wszystko.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dyskusja była nawet całkiem ok. Nie popieram stanowiska Cabana, ale trzeba mu przyznać, ze argumentuje logicznie i dyskutuje na poziomie. Tragikomiczna i nieco żenująca jest jednak ta otwarta wojna między dwiema skrajnościami. Bronienie za wszelką cenę ekstremistycznego poglądu (dotyczy obu stron - zarówno tej tak tu zwanej "prawicy" jak i "lewicy":) to intelektualne samobójstwo. Zamiast wbijać sobie tępawe szpile może warto spojrzeć szerzej niż "mojszość mojej racji"?
    PS. Swoją drogą ciekawe, że postępowe i "lewackie" systemy dalej walczą z KK a znacznie bardziej radykalny i antypostępowy Islam witają z otwartymi ramionami i pełną tolerancją dla jego odmienności kulturowej (tfu).

    OdpowiedzUsuń
  21. Caban argumentuje logicznie? Nie ośmieszaj się! A co się tyczy islamu, to jakby zaszczekali na muzułmanów takie feministki, lewaki i inne narkomańskie gówno pokroju cabana czy innych, to mogłaby im się stać jakaś krzywda. Przykład z Charlie Hebdo jest nad wyraz wymowny. Na katoli mogą szczekać bezkarnie i włos z głowy im nie spadnie. Jeszcze mają poklask w żydowsko-lewicowych mediach dla gojów.

    OdpowiedzUsuń
  22. "Dlaczego Ci wszyscy patole uważają mnie za takiego głupka? Czy ja mam na twarzy wypisane „DEBIL i GŁUPEK – WIERZY W KAŻDĄ BAJECZKĘ JAKĄ POWIESZ”."

    Myślę, że nie uważają pana za głupka, ale naprawdę wierzą w swoją wersję (jeśli mają mózg przeżarty wódą) lub po prostu chcą pana przekonać, że są dobrymi ludźmi, żeby ich komfort psychiczny nie ucierpiał. Miałam kiedyś sąsiadkę alkoholiczkę, która jak ją zauważyłam, kiedy zataczała się po ulicy pijana w sztok i ostatecznie zięć ją zaniósł do domu, zaczepiła mnie następnego dnia i szybciutko zaczęła mi opowiadać, że wczoraj tak się źle czuła, zatruła się czymś biedaczka, że aż zięć jej musiał pomóc wrócić. Tacy ludzie nie widzą swojego problemu i chcą zachowywać pozory, więc wyprą się wszystkiego i wymyślą wersję, w którą sami wierzą. Notabene sąsiadka zawsze uważała się za wielką damę i mamusię dla wszystkich biednych dzieci, mimo że własne okładała po twarzy po pijaku.

    OdpowiedzUsuń