wtorek, 3 lutego 2015

Chcesz wspomóc autora bloga? Tak możesz to zrobic!

Usługa SMS nie wypaliła. Bo nie można  prosić o datek, tylko ewentualnie sprzedawać dostęp do treści. Wiązałoby się to z tym, że treść moich artykułów dostępna by była po wysłaniu sms i wpisaniu kodu dostępu po otrzymaniu esa zwrotnego. Na coś takiego nie chcę się godzić, bo formą bloga jest opisywanie pracy kuratora i przedstawienie świata jaki ja na co dzień widzę w swojej pracy zawodowej. od ponad dwóch lat wszelkie artykuły jakie napisałem i jakie zostały do mnie napisane są bezpłatne i chcę aby tak zostało.
Dlatego postanowiłem skorzystać z formy jaką zaproponowano mi w tych komentarzach. Czyli numer konta. Zadzwoniłem wcześniej do departamentu związanego z Urzędem Skarbowym i zapytałem co w takim razie z podatkami, jeśli ktoś zacznie wpłacać na konto pieniądze jako darowiznę. Uprzejmy Pan kilkukrotnie powtórzył mi (bo nie dowierzałem) że jedna osoba może mi wpłacić max 4902 PLN bez ponoszenia żadnych opłat podatkowych!!! Powyżej tej kwoty należny zapłacić podatek. Dowiedziałem się więc, że na swojej stronie internetowej mogę podać numer konta i bez ograniczeń osoby chętne mogą wpłacać pieniądze o ile nie przekroczy się kwoty wolnej od podatku.

Ktoś zaraz napisze że chce się dorobić. Tak, chce lecieć do Australii na weekend, a wakacje spędzać na Malediwach. Chcę po patolach jeździć Porshe i mieszkać w domu z krytym basenem. Na razie niestety muszę zakupić komplet opon zimowych do samochodu, opłacić ubezpieczenie i naprawić cieknący amortyzator no i ustawić zbieżność, nie mówiąc o przeglądzie :)

Nie będę płakał i narzekał na kasę, nie o to chodzi. po prostu podoba Ci się czytanie, lubisz tu wchodzić i zaglądać, komentować? Nawet kilkuzłotowa donacja będzie dla mnie motywacją by wrzucać częściej swoje teksty i poświęcać czas blogowi. Wasza - czytelników wpłata będzie motorem dla mnie że to co robię ma sens. A jeśli szkoda Ci lub nie masz forsy, lub po prostu nie chcesz wpłacić - też jest OK. Udostępnij chociaż na facebooku lub podeślij moją stronę znajomym, pomóż mi się reklamować.

Wpłat możesz dokonywać na poniższe konto:
Piotr Matysiak
ul. Miauczyńska 12
00-999 Warszawa

nr konta: 56 1240 3839 1111 0010 6170 3284
z dopiskiem: darowizna 
W Dzienniku Śląskim ukzał się także jeden z moich artykułów. Link do artykułu:
 http://slaskidziennik.pl/wiadomosci/klamstewka-czyli-jak-wyprowadzic-w-pole-kuratora/
Tak na marginesie, marzą mi się fotoreportaże, lecz ze względu na anonimowość niestety nie mogę zamieszczać zdjęć i wywiadów. Jednakże cos wymysle, ale to wkrótce :)
Zapraszam do lektury, jak zwykle :) 

36 komentarzy:

  1. Proszę nie wierzyć "na słowo" Pana ze skarbówki... lepiej wziąć na papierze tę interpretację przepisu o tej kwocie.... będzie bezpieczniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłem, jest to zgodne z prawem :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Sam osobiście nie miałbym odwagi aby wrzucać pełne dane osobowe.

    W dzisiejszych czasach wystarczy nr konta oraz imię i nazwisko a i to zgadzać się nie musi aby przelew dotarł....

    Swoją drogą - nie mogę takie ulicy na google maps znaleźć... Czyżby jednak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kod 00-999 to wyłącznie kod pocztowy budynku Telewizji Polskiej, ul. Woronicza 17, niczego innego :)

      Usuń
    2. Dane fałszywe. Jedynie konto istnieje :). Z doświadczenie wiem, że nie zawsze wpłaty są przekazywane na nieprawdziwe dane osobowe (imię i nazwisko). Tak więc może szkoda zachodu ... jednak ;)

      Usuń
    3. Jeżeli w treści przelewu osoba napisze mi swojego maila, osobiście odpisze czy kwota wpłynęła na moje konto :) Kto nie spróbuje ten nie wie :)

      Usuń
  3. Mam kilka pytań do Pana - jeśli znajdzie Pan czas i ochotę na odpowiedź - dziękuję z góry.
    1) w Pana opinii wg jakiego klucza Prezesi (?) Sądów wybierają Kuratorów spośród chętnych?
    2) jakie cechy oprócz swoistego masochizmu psychicznego trzeba w sobie odnaleźć do tej roboty?
    3) jak mniej więcej procentowo rozkładają się Pana sprawy? (Wielka Patolologia, Patologia, alimenciarze, drobne przestępstwa młodzieży, inne kategorie?)
    4) czy oprócz słynnej teczki ma Pan ze sobą inne narzędzia obrony (gaz, paralizator, broń) - czy ewentualnie korzystał Pan z nich?
    5) czy miał Pan przypadki ataku bezpośredniego - jak Pan reagował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W związku z ciekawymi pytaniami, następny artykuł dla Śląskiego dziennika zrobi e o tym, o czym Pan Pyta. Link umieszczę na blogu i z przyjemnością odpowiem.

      Usuń
    2. Ja chętnie odpisze tutaj :)
      ad. 1- rozumiem, ze mowa o kuratorach społecznych. U mnie kuratorem społecznym zostaje się po rekomendacji kierownika zespołu , a ten rekomenduje jeśli dany kurator zawodowy z jakiegoś rejonu działania kogoś zarekomenduje i jest aktualnie potrzeba ad.2 - chęć do pracy, ciężkiej, niewdzięcznej i mało płatnej, chęć do pomagania innym i ,,zbawiania świata'' , dużo by o tym pisać, ja lubię to co robię dla słowa ,,dziękuję'' :) to tak w skrócie oczywiście ad.3 - trochę Pan/Pani pomieszała sprawy karne z rodzinnymi ale mimo wszystko odpowiem - 10%, 50%,25%, drobne przestępstwa młodzieży no to jest trudne w wypadku kuratora karnego, przestępstwo to przestępstwo ok 10 % i 5% pozostałe ( np grupy zbroje, przestępczość zorganizowana) ad.4 Nie, nie ,nie ad. 5 - miałem , nawet opisywałem w jednym z opowiadań, poza tym potrafię się bronić, generalnie to cecha indywidualna, zapewne moje koleżanki miałyby mniejsze szanse na cokolwiek niż ja. kane

      Usuń
  4. A gdybys tak umiescil na blogu reklamy: GoogleAdds. Nie sa nahalne, a jak ktos kliknie to bedzie kasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamę mam - całe 300 złotych w rok zarobiłem na google adsense. Tu trzeba mieć dziesiątki tysięcy wejść dziennie żeby zarobić choć kilkaset zł w miesiąc, a ja zbyt niszowy jestem :(

      Usuń
    2. Nie jesteś niszowy, to fajna tematyki fajnie piszesz, brakuje ci tylko promocji. Zmień się w formę video to zapomnisz o niszowości. W tv ramówke dostaniesz za takei coś bo to jest ciekawe.

      A i prosta rada jak juz zbierac kase na konto to chociaz pros o przelew staly typu 5zl co miesiac... masz 1 tys takich osob i juz jest konkretne wsparcie, ale jak pisałem gdzieś niżej nie tędy droga w przypadku takiego bloga.

      Usuń
  5. Pierwsze słyszę by za czytanie bloga w internecie zbierać pieniądze,a nie zbyt wysoko pan aby siebie ceni.To zwykła żebranina.Po za tym nie podoba mi się w jaki sposób pan pisze o swoich podopiecznych,te inwektywy świadczą o braku empatii która powinna cechować człowieka wykonywającego pana zawód.Skoro tak pan myśli o swojej pracy może pora ją zmienić. miki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podopieczni?? to żart? podopieczni to np dzieci w szkole czy w domu dziecka! Tu mamy do czynienia z menelstwem wszelkiej maści do spółki z rozmnażającymi się upośledzonymi, Nie ma miejsca na empatie bo to nie ksiądz tylko kurator i on ma za zadanie sprawić cud-mają przestać chlać i iść do pracy!no i przy okazji odwiedzić dzieci w domu dziecka,

      Usuń
    2. A jednak miki wchodzisz na tego bloga, czytasz, komentujesz- czyli korzystasz z pracy właściciela owego bloga, który poświęca czas na to aby napisać posty.. Przecież nie ma przymusu wpłat. nie chcesz nie wpłacaj.Proste jak umysł gimnazjalisty. Oczywiście wrażliwość na pisownię i sposób wypowiadania jest indywidualny i możesz czuć się urażona/y słownictwem ale tylko to oddaje ( a i to nie w pełni) sytuacje z jakimi kurator i opieka społeczna ma do czynienia. Być może masz inny obraz tych ludzi, ale rzeczywistość jest brutalna i jak masz do czynienia z odrażającym, wulgarnym, otępiałym organicznym alkoholikiem to raczej słowami rodem z Mickiewicza do niego nie przemówisz. Tu nie chodzi o empatię - tylko o realną pomoc tym ludziom albo ich rodzinom. Pozdr. dla kuratorów i niech moc...itd;) Pozdr.M.

      Usuń
    3. Trafiłam na ten blog przypadkiem ,czytam wiele blogów i pierwsze słyszę by ktoś z autorów za czytanie zbierał datki,ludzie jak chcą dorobić robią różne rzeczy i sprzedają na blogach,ale nikt nie żebrze.Co do słownictwa autora ma on do czynienia zapewne nie tylko z patologią pewnie też z ludźmi biednymi i nieporadnymi życiowo którym trzeba udzielić pomocy i pokierować,pomóc załatwić różne sprawy ,do tego potrzebna jest empatja,tymczasem w sposobie wypowiedzi autora jej brakuje. miki

      Usuń
  6. To jest sciema nie dajcie sie nabrac.
    Pracyjacy w sadzie nie bedzie prosol o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ok, Ok, OK. Kontrowersje wzbudzam że podałem numer konta i zaproponowałem że jak ktos chce wpłacić to moze to zrobic na podany numer konta. Idąc do kiosku kupujesz gazetę i płacisz za artykuły które ktos napisał, podobnie kupujesz ksiązke. Wchodzisz na strony www gazet i jest numer sms że jak chcesz pobrac gazetę w wersji elektronicznej, to zapłać. Idziesz na wykład faceta, nauczyciela, który albo bezposrenio albo posrednio ma zapłacone. Ja z pisania bloga nie mam zarobku, z ksiązki bardzo niewielki i jak bedzie dobrze to może kilkaset złotych dostane. Czy ja żebrzę? MOże troche i tak, ale nikogo nie zmuszam do płacenia. Napisanie tekstu zajmuje mi czasami 3-4 godziny. To jest kilka godzin poświęconych temu, aby tekst był ciekawy, zabawny, żeby ruszał sumienie i żeby był prawdziwy. Narazam swoja anonimowośc, poświęcam swój prywatny czas, by wielu czytelników mogło go mprzeczytać, skomentowac. Dostaje e-maile na które staram się odpisywac. I jezeli dla kogoś, to jest problem, że ktos może docenić mój wkładany czas i wysłać kilka zł, lub popularyzowac moja ksiązke i bloga poprzez udostępnianie, to ja nie rozumiem. NIkogo nie zmuszam, nie błagam o pieniądze, nie prosze.
    Oczywiście, bo kurator. A jak kuratorzy , a znam takich, chałupniczo robią ozdoby na choinki i sprzedają, to nie jest zebranina? Jak udzielaja korepetycji za p[ieniądze? MI sprawia przyjemnośc pisanie i bede to robił. Więc jeden czy drugi nie krytykuj, a przynajmniej powstrzymuj sie od komentarzy czy oceniania, jeśli moje opowiadania czytasz z przyjemnością i komentujesz w piątkowy wieczór z kolegami przy piwie.

    A za wpłatę chciałbym podziękować Krzyśkowi z Warszawy, Mateuszowi z Sopotu i Paulinie z Rumii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej pogadaj z mądrzejszymi w tej kwestii przez numer konta nikt jeszcze sensownie nie zarobił, co ci po paru groszach skoro jeśli masz ruch to spokojnie możesz go zmonetyzować i dostać za każde UU nawet kilkadziesiąt groszy, są sposoby, ale musisz niestety dać reklamy i wtedy dostęp do bloga bez reklam mozna za sms albo za wplate na konto i cześć :-)

    A jak monetyzować? zapisz się do jakiegoś domu agencji jakich pełno, pisz na onecie tam ładnie płacą w blogowni.

    Jeśli dodasz zdjęcia, zrobisz film z tym co robisz to będziesz Bogiem, pewnie nie wiesz ale to co jest na youtube zrobi z ciebie gwiazde z dnia na dzien i nie bedziesz mial tysiecy wejsc ale miliony... a czy problemem bedzie namówić patola za parę groszy za możliwość nakręcenia jego chałupy, albo wywiad z nim? Nie musisz iść do swojego patola, idź do patola znajomych, nie musisz dawać głosu, znajdź kogoś kto zrobi wywiad za ciebie ty ułóż pytania, i masz anonimowy i masakrycznie popularny filmik ala videoblog jaki tutaj masz, z pewnością się opłacie, ale nim opublikujesz to znajdź wydawce, wejść współprace, znajdz partenra do reklam to ci wyjdzie 10, 20 razy lepiej niz jak sie zarejestrujesz w adsense jako osoba fizyczna i wrzucisz reklamki.

    OdpowiedzUsuń
  9. ". Uprzejmy Pan kilkukrotnie powtórzył mi (bo nie dowierzałem) że jedna osoba może mi wpłacić max 4902 PLN bez ponoszenia żadnych opłat podatkowych!!! "

    Słownie to za mało, jeśli wpłat będzie dużo na małe kwoty to też sie łapie na podatek to się kumuluje przecież. Serio dopytaj, powiedz po prostu że masz 50 tys od 5 tys darczyńców czy musisz płacic podatek to się zdziwisz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie o to dopytywałem, co do kwoty wolnej od podatku, ale dowiem się jeszcze raz a i o interpretację poproszę w Urzędzie Skarbowym.

    Już wiem na co zbieram. Na sprzęt do nagrywania. Pomysł z video blogiem i reportażami jest świetny, i chodził mi po głowie od dawna. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pomysł z video blogiem i reportażami jest świetny, i chodził mi po głowie od dawna. "

      Super, ja nie mówię abyś koniecznie filmował patoli, bo to wcale nie jest takie super, ale gdzieś tam się taki obrazek przyda.
      Wystarczy po prostu pokazać dom, pokazać mieszkanie patola, bez ludzi nawet, pokazać wejście i opowiedzieć o tym, po prostu opowiedzieć to samo co piszesz ale opowiedzieć. To będzie genialne.

      "ja sie dorabiam na filmowaniu patoli. Mam kurwa pasję, interesuje mnie to"

      Wielu ludzi to interesuje i nie każdy widocznie rozumie, że czasem pasję łączy się z zarabianiem, dlaczego nie. Przecież to jest zdrowe i ok. Jednak nie warto tego robić zbyt nachalnie.

      Moja rada:
      Wytrzymaj jak tylko długo się da bez kasy bez reklam, zrób videobloga jest wiele sposób aby robić to anonimowo, dać tylko swój głos, lekko go zmienić, albo znaleźć kogoś kto to odczyta i da twarz.
      Dopiero jak się pojawią nie dziesiątki tysięcy a setki tysieci i miliony obejrzeń jak będzie prosta droga do tego to wtedy włączać reklamy i zarabianie, chociaż rozmawiać ze sponsorami i dopinać wszystko warto wcześniej.
      Jak się zacznie zarabianie to najlepiej walić robotę dla państwa, dać twarz, robić ksiązki, filmy, wywiady itd i się lansować jako ten bloger od patoli, który pochyla się nad ich losem...

      Wydaje mi się, też że ta formuła jest genialne - po prostu takie wyśmiewanie patoli jako podludzi, chociaż zawsze zaznaczajac że są metody wyciągania ich z tego gdyby tylko chcieli (warto też gdzieś wrzucić jakieś praktycznie porady co ma robić osoba gdy jest bida, gdy żyje z patolem a sama tego nie chce itd)

      Dlaczego ta formułą jest genialna?
      Bo jest prosta, bo trafia w emocje bardzo głęboko.

      Bo cieszy tych co nie są patolami i czują się lepsi.

      I najważniejsze: Bo świat się zmienia i być może wcześniej czy później, jakiś dzieciak z domu dziecka z patolskiej rodzinki poczyta sobie i może te teksty będą jego motywacją, że nie chce tak żyć, że nie chce być podczłowiekiem. Wiem jak to brzmi, ale nie oszukujmy się. Tak właśnie jest.

      Serio uważam, że jeśli Ty staniesz się popularny dasz twarz nazwisko to można z tą formułą, z takimi treściami zrobić coś dobrego, mimo że pozornie to wygląda na "dorabianie się na patolach" i wyśmiewanie ich.

      Usuń
  11. Naprawdę uważa Pan, że zarabianie na tragicznych historiach nierzadko upośledzonych intelektualnie ludzi je fair, nie piszę teraz o blogu, który sam opisywał Pan jako sposób na odreagowanie tego co widzi w swojej pracy, ale robienie z tych ludzi taniej sensacji pt. a teraz dzieci włączcie youtube i popatrzcie jak wygląda patologia, a pan kurator dorobi sobie do pensji.
    Anonimowy 5.02 22:43 : Faktycznie świetny pomysł na biznes dla kuratora sądowego najlepiej niech da flaszkę któremuś z podopiecznych w zamian za wywiad i pokazanie swojej meliny, wszyscy będą zadowoleni, a menel nawet lepiej wypadnie jak sobie golnie zanim zaprezentuję się publiczności.
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście masz słuszność. To trochę tak by wyglądało jak niejaka Borzęcka w tym swoim pożal się Boże filmie "dokumentalnym" Arizona.

      Usuń
  12. Ale z pana kurator,wyrazy współczucia dla podopiecznych.miki

    OdpowiedzUsuń
  13. Robić reportaże i fotoreportaże zawsze lubiłem. Jeżeli ktos myśli, że będę latał z kamerka i nagrywał swoich nadzorowanych w sytuacjach kiedy sa pod wpływem alkoholu lub filmował ich dzieciaki, to przepraszam - tu się tyczy "miki" - "ić stont" i nie wracaj.
    Po pierwsze, nie mogę sfilmowac żadnego podsądnego, tym bardziej w ukryciu.
    Po drugie, nie mam zamiaru wykorzystywac swojej pozycji zawodowej aby ludzie godzili się, nawet dobrowolnie, na nagrywanie
    Po trzecie, nie mam zamiaru upijac ludzi, aby było smieszniej i mieć dużo wyświetleń z przewracającego sie pijaka.

    Jest wiele historii zycia, które można przedsatwić za pomoca reportazu i ja mam zamiar to zrobić, z pomoca innych kuratorów którzy utrzymują ze mną kontakt z różnych części kraju. Zarówno ja, jak i zaden z nich nie mamy zamiaru wykorzystywać swopich podsądnych w celu osmieszenia ich, pokazania i przez to zarobienia pieniędzy.
    Mnie interesuje działka społeczna, reportaże zawsze libiłem ogladac, chciałbym stworzyć reportaż społeczny, dotycxzący trudnych, pogmatwanych losów ludzkich. I żaden z komentujących nie będzie mnie oceniał, ani tym bardziej rzucał oszczerstwami, że ja sie dorabiam na filmowaniu patoli. Mam kurwa pasję, interesuje mnie to i tylko dlatego że pracuje w sądzie nie będę rezygnował z tego. I mam nadzieję, że mi wyjdzie i rzucę ta robotę, wiedząc że pasja da mi utrzymanie. Więc zanim jeden z drugim napiszesz cokolwiek, zastanów sie czy ja jestem idiotą czy kims, kto jednak wie co wolno a co nie wolno. Pozdrawiam zazdrosników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tego typu inicjatywy mogą się wiązać (wspominała o tym osoba publikująca filmiki o tematyce… poprawności językowej) z odzewem takim jak chociażby w komentarzach pod tym wpisem. Jad się leje, a Pan niech weźmie pod uwagę, że nawet jeśli tych, którym teksty się podobają jest, dajmy na to, 50 razy więcej niż tych drugich, to i tak ci drudzy mogą być bardziej widoczni.

      Przyszło mi coś do głowy. Teksty są kontrowersyjne i same tematy budzą emocje. Nikt nie chce, aby „państwo” deptało po ludziach; ktoś może łączyć taką obawę z Pana tekstami… Jednak widać przecież, jeśli tylko spojrzeć dokładnie, że Pan faktycznie chce pomóc! Jednocześnie krytykuje złe przepisy, słabą pensję i ludzi, którzy pomóc sobie nie chcą, nawet więcej: szkodzą innym, na przykład dzieciom. Ludzie wołają o empatię - okazaliby jej trochę sami…

      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Usuń
  14. Dla czego bo znalazł się ktoś kto nie głaszcze szanownego pana po główce i po kuratorze oczekiwał by innej postawy miki

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecież może Pan dorabiac jako ławnik albo mediator. Ma Pan swoje wejścia w sądzie i Sąd na pewno coś Panu podrzuci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesety, prawo wyklucza mi bycie ławnikiem :)

      Art. 159. § 1. Ławnikami nie mogą być:
      1) osoby zatrudnione w sądach powszechnych i innych sądach oraz w prokuraturze;
      2) osoby wchodzące w skład organów, od których orzeczenia można żądać skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego;
      3) funkcjonariusze Policji oraz inne osoby zajmujące stanowiska związane ze ściganiem przestępstw i wykroczeń;
      4) adwokaci i aplikanci adwokaccy;
      5) radcy prawni i aplikanci radcowscy;
      6) duchowni;
      7) żołnierze w czynnej służbie wojskowej;
      8) funkcjonariusze Służby Więziennej;
      9) radni gminy, powiatu i województwa.

      Teoretycznie mediatorem sądowym mógłbyć byc - praktycznie w małych sądach jest do rzadko stosowane. A z drugiej strony - byłaby to ciągle praca a nie rozwijanie pasji :)

      Usuń
    2. Chociaż w sumie mediatorem nie mógłbym za bardzo zostać u siebie w sądzie, bo:

      § 6.1. Mediatorem nie może być czynny zawodowo:
      1) sędzia, prokurator, asesor i aplikant sądowy lub prokuratorski oraz inna osoba zatrudniona w sądzie, prokuraturze, Policji lub w innej instytucji uprawnionej do ścigania przestępstw,
      2) adwokat i aplikant adwokacki, radca prawny i aplikant radcowski, notariusz, asesor i aplikant notarialny,
      3) komornik, aplikant komorniczy i pracownik jego kancelarii,
      4) funkcjonariusz i pracownik Służby Więziennej,
      5) pracownik placówki opiekuńczo-wychowawczej, specjalnego ośrodka szkolno-wychowawczego, zakładu poprawczego lub schroniska dla nieletnich,
      6) pracownik instytucji lub członek organizacji zajmujących się świadczeniem pomocy dla ofiar przestępstw lub działalnością na ich rzecz.

      2. Mediatorem nie może być również ławnik sądowy w czasie trwania kadencji oraz społeczny kurator sądowy.
      3. Mediatorem w danej sprawie nie może być osoba, która w sprawie nieletniego była świadkiem, wydawała opinię, sporządzała wywiad środowiskowy lub prowadziła terapię nieletniego, a także osoba, co do której zachodzi okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jej bezstronności.

      Usuń
    3. Nie wiedziałem o tych zapisach. Natomiast jeśli chodzi o mediatora to na liście imiennej Ministra Spr która jest w internecie są przede wszystkim osoby wykonujące zawód z pkt 2 i 5 (jest rubryka zawód) - więc nie wiem jak to działa w praktyce.

      Usuń
  16. jeśli autor bloga chce mnie wspomóc to z miłą chęcią dam mu numer konta

    OdpowiedzUsuń
  17. Drogi Panie Kuratorze,bardzo lubie Pana styl pisania i w ogole uwazam blog za ciekawy. Pracuje w sadzie wiec wiem jakie zarobki maja kuratorzy, zgadza sie ze zasadnicza mala, ale dochodza ryczalciki, dodateczki, wysluga, dodatki specjalne itd. w sumie srednio kurator dostaje ok. 4 tys. na lapke. Wiem ze w Warszawce to malo,ale dla reszty Polski taka pensja to swiat i Ameryka. Nie wplace Panu nic, bo zarabiam polowe tego i jak Pan swietnie wie,nie mam mozliwosci dorobic a i styl pisania kiepski. mam ambiwalentne uczucia do tej zbiorki rodem jak na WOSP,ale prosze probowac.

    OdpowiedzUsuń
  18. Panie Kuratorze,
    z pieniędzmi wszędzie krucho, ale skoro marzą się Panu fotoreportaże, to mam aparat SONY taki z obiektywem całkiem porządny. Nie jest to "lustrzanka" ale też nie "idiotaparat". Chętnie odstąpię, zawsze to jakiś początek. Z przyjemnością czytam Pana od dwóch lat, chociaż nie komentuję (tak jak innych blogów, no chyba że autor założy hasło, jak to zrobiła pewna wiejska konowalica, to wtedy piszę). Gdyby chciał Pan ten aparat to proszę napisać. Aldka Poznań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :) Prosiłbym o podanie maila :) Dziekuję z góry :)

      Usuń