piątek, 28 kwietnia 2017

Artkuł: Sąd a czynnik ludzki

Moi wspaniali, drodzy czytelnicy,
Żyję, działam, pracuje i mam sie dobrze. Trochę zdrowie szwankuje, ale tak to już jest pracując po 12 i dłużej godzin na dobę. Nie mam czasu na Bloga, jedyne co to staram się napisać co jakiś czas artykuł, który wydawca docenia wpłatą na konto.
Z przykrością dowiedziałem się całkiem niedawno, że z powodu braku pieniędzy wstrzymane zostały awanse dla referendarzy sądowych i kuratorów sądowych. Sam jestem kuratorem już od wielu lat czekającym na awans, który z powodu braku wieloletniej rewaloryzacji pensji, miał nadzieję że choć w ten sposób podreperuje swój budżet domowy. Niestety, nasza grupa zawodowa w opinii rządzących ma za marne grosze działać w terenie i naprawiać tych, którzy funkcjonują na granicy prawa, by w razie porażki stać się kozłem ofiarnym.
Podwyżka na jaką liczyłem to około 450 złotych miesięcznie, nawet nie osławione 500 plus. W skali całego kraju może z 1 tysiąc kuratorów czeka od lat na awans. W skali budżetu kraju - marne pieniądze. Płakać mi się chce, jak odwiedzam moich nadzorowanych, uśmiechniętych z powodu bonusu finansowego od Państwa, a od kilkunastu lat mojej pracy jedyną podwyżką było 150 złotych - pożarte przez wzrastające koszta paliwa i ubezpieczenia samochodu....
Pracuję ciężko, jestem chwalony, mam sukcesy.... Zastanawiam się czym zasłużyłem sobie by być poniewierany tak marnymi zarobkami. Zatrudniając mnie obiecywano awanse, podwyżki, bym się starał, pracował lepiej, szkolił sie..... wierzyłem.
To nie jest tak że mogę rzucić pracę i znaleźć inną. Tu gdzie mieszkam praca jest - za 1600 złotych plus premię. Odpowiedzialnośc za siebie i los swoich bliskich nie pozwala mi ryzykować i od nowa stawiać na jedną kartę. Musze godzić pracę w sądzie, z szukaniem innych źródeł zarobkowania.
450 złotych - tak niewiele, a tak dużo by potraktowac kogoś godnie. Kogos kto nie chce podwyżki za nic, ale liczył na to że w końcu otrzyma wyczekiwany od tylu lat awans.
Wstyd.

Zapraszam do artykułu

Sąd a czynnik ludzki

lub:

 http://mydrea.ms/sad-a-czynnik-ludzki/

8 komentarzy:

  1. Super że od czasu do czasu coś napiszesz do nas. Bardzo lubię twoje trzeźwe spojrzenie na patologie w tym kraju. Nie z perspektywy urzedasa a człowieka stajacego Face to face z bieda, alkoholizmem i totalna destrukcja osób i rodzin dysfunkcyjnych. Dzięki za wpisy i artykuły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi :( podziwiam za checi i za pasje. Pisz czesciej jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rząd nie docenia ciężkiej pracy,to niestety prawda już od lat znana. Szkoda,bo to często potrafi zdemotywować nawet człowieka mocno działającego z pasją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oprócz kuratorów i referendarzy (zarabiających moim zdaniem całkiem przyzwoitą kasę) jest na przykład taka grupa społeczna jak asystenci sędziów. Zapomniana tak bardzo, że nawet się jej nie wspomina, nie? My też nie widzimy podwyżek.

    Zajedwabiście się odwala pracę sędziego za 2 tysie, zajedwabiście. Rzygać mi się chce na te ciągłe narzekania tych, co w budżetówce są akurat całkiem godnie wynagradzani

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgodzisz się z tym artykułem? Czy to droga do zostania kuratorem?

    https://www.careego.pl/kurator-sadowy-jak-zostac-kuratorem-ile-zarabia-kurator-sadowy/

    OdpowiedzUsuń
  6. pielęgniarki, ratownicy medyczni i wiele innych zawodów, które są niezbędne społeczeństwu
    problem jest głębszy i nie chodzi tu tylko o brak pieniędzy
    za kilka lat zabraknie lekarzy

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma o nas kto zadbać w MS i niestety nie mamy szczęścia do przedstawicieli w KRK. Ja już nie liczę na żadną podwyżkę . Będą nam dawać ochłapy co 5 lat po 50 zł .Dobrze że do mojej emerytury nie jest tak długo .

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie Madzia poczytać o patologii 😁,i pocieszyć się , że mi jest lepiej,a może coś komuś pomóc,a nie z ciepłego domku cieszyć się, że ludzie mają gorzej.A z tymi zarobkami to w budżetówce nie jest tak najgorzej,ciekawe co by Pan powiedział na kwotę 1470 i trzeba zapierdalać 9 godzin i użerać się z alkoholikami i z trudnymi klientami.

    OdpowiedzUsuń