wtorek, 22 stycznia 2019

Iniemamocni

(...) Pozostaje albo się wycofać, albo brnąć w śniegu na piechotę zastanawiając się czy kłębiące się nade mną coraz ciemniejsze chmury nie zaczną napierdalać takim śniegiem, że w pół godziny zasypie mnie, samochód i całe to widoczne kurestwo przede mną w postaci ledwo widocznej, wydeptanej przez gumiaki ścieżki....

więcej na:

 http://mydrea.ms/iniemamocni/

Zapraszam do czytania i komentowania :)

4 komentarze:

  1. Mam wrażenie, że tekst się wkleił dwa razy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmieszne. Czasami tak się zdarza - taka niespodzianka, ale chyba po to by później muc o tym opowiadać. Pozdrawiam dzielnego polarnika z niebezpiecznej wyprawy w nieznane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy oceniaczu, móc piszemy przez ó. Nie mogłam zrozumieć, o co chodzi. Musiałam przeczytać na głos

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabawny tekst. Miło się go czyta :)

    OdpowiedzUsuń