Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na luzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na luzie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2013

Po Gali.....

Operując małą ilością czasu wolnego i pobytem poza domem, korzystając z uprzejmości innej osoby, która udostępniła mi komputer, pragnę powiedzieć jedno. Dzięki serdeczne!!! Więcej wkrótce:)
PS. Kurwa mać! :)

wtorek, 19 lutego 2013

Podziękowania

Chciałem podziękować wszystkim tym, którzy tak aktywnie wspierają mnie w prowadzeniu bloga i doceniają mój bądź co bądź amatorski talent pisarski. Pragnę poinformować także, ze zostałem zaproszony na uroczysta Galę "BLOG ROKU" i mam nawet szanse na wygranie nagrody :)
Z oczywistych względów, nie pojawię się osobiście na Gali, jednakże będę godnie reprezentowany. Okazuje się, że kontrowersje wobec bloga który prowadzę są tak duże, mimo że jest to głównie moja twórczość literacka, która w sposób subiektywny przedstawia świat, z jakim się spotykam, to jednak moje zabiegi stylistyczne w opinii wielu osób są zbyt kontrowersyjne i w sposób negatywny przedstawiają zawód kuratora sądowego.
Korzystając z okazji, chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy mnie wpierają, także kuratorom zawodowym, którzy jednak potrafią rozgraniczyć beletrystykę od profesjonalizmu zawodowego. Chciałbym podziękować za sms'y wysyłane w konkursie i komentarze umieszczane pod postami. Trzymajcie kciuki na Gali w dniu 28 lutego 2013 roku w Warszawie :)

sobota, 26 stycznia 2013

BLOG ROKU 2012

No i stało się. Zgłosiłem się do konkursu na Blog Roku 2012. Powiem szczerze, że miałem obiekcje, czy to zrobić. W końcu chcę dalej pozostać anonimowy, lecz dostałem tyle słów zachęty, także ze strony innych kuratorów zawodowych a także od osób nazwijmy to "wyżej postawionych", które są zadowolone i popierają, że ktoś ukazuje "prawdziwą pracę kuratora", targanego emocjami, będącego świadkiem naprawdę wielu nieszczęść. Z przykrością muszę stwierdzić, że na teren my, kuratorzy mamy coraz mniej czasu. Jesteśmy kontrolowani z ilości wytworzonych dokumentów, a nie z efektów,  na co także chciałem zwrócić uwagę. Szuka się u nas błędów, i jedna pomyłka może rzutować na Twoją całościową ocenę pracy zawodowej, a sukcesy są wielokrotnie zbywane milczeniem. Dlatego myślę, że warto o tym mówić nie tylko w kontekście pomocy rodzinom i dzieciom, ale także w kontekście trudnej pracy zawodowej jaka wykonujemy i która jest coraz mniej doceniana.

Aby zagłosować na Bloga, należy wysłać SMS o treści: K00055  na numer 7122. Koszt SMS to 1,23 złote, przekazane na cele charytatywne. (W treści SMS'a znajdują się 3 zera)

Zachęcam do głosowania w imieniu nie tylko swoim, ale wielu innych kuratorów zawodowych i społecznych, a także w imieniu osób które pracują z osobami marginalizowanymi. Głosować można TYLKO do 31 stycznia 2013 roku do godziny 12.00.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Co by nie było...



       Podsumowując rok, chciałbym przedstawić trochę statystyk z bloga, który prowadzę. Jest to bardzo pouczająca dla mnie lektura i dlatego myślę że warto się nią podzielić.

       Najwięcej osób trafiło do mnie z takich witryn jak: joemonster.org, sadistic.pl, facebook, wykop.pl. Rekordzistą jest Joemonster – ponad 38000 odsłon strony. Wyszukiwarka Google odnotowała ponad 10000 zapytań o frazę „na marginesie zycia” a także ponad 3 tysiące zapytań o „blog kuratora”. 

       Najbardziej popularne posty to „dwa standardy” – ponad 4000 wyświetleń, „worki gówna” – 3000 wyświetleń. Odbiorcami bloga ze względu na kraj to oczywiście Polska (585767 odsłon), Wielka Brytania (18883 odsłony) Stany Zjednoczone (9859). Łącznie napisano 1914 komentarzy pod postami.

       Chciałbym podziękować wszystkim wytrwałym czytelnikom, którzy z zapartym tchem śledzą losy moich podopiecznych a także czytają opisy zdarzeń, jakich jestem świadkiem. Podziękować chciałem wszystkim blogerom, którzy umieścili także odnośniki do mojego bloga na swoich stronach. W Nowym Roku życzyć chciałbym mniej pracy sobie a Czytelnikom realizacji zamierzeń i postanowień. Siedząc przy stole i delektując się dobrym alkoholem, wypijcie moje zdrowie. DZIĘKI.

środa, 12 grudnia 2012

Praca od środka - czyli ile zarabia kurator?



       Co jakiś czas pojawiają się pytania do mnie, kierowane zarówno bezpośrednio na maila jak i za pomocą FB, co należy zrobić, aby zostać kuratorem sądowym zawodowym, oraz jakie są zarobki w tym zawodzie.

Art. 5 ustawy o kuratorach sadowych mówi, że:
1. Kuratorem zawodowym może być mianowany ten, kto:
1) posiada obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich,
2) jest nieskazitelnego charakteru,
3) jest zdolny ze względu na stan zdrowia do pełnienia obowiązków kuratora
zawodowego,
4)  ukończył  wyższe  studia  magisterskie  z  zakresu  nauk  pedagogiczno-
psychologicznych, socjologicznych lub prawnych albo  inne  wyższe studia
magisterskie  i  studia  podyplomowe  z  zakresu  nauk  pedagogiczno-
psychologicznych, socjologicznych lub prawnych,
5) odbył aplikację kuratorską, 
6) zdał egzamin kuratorski

       Odbycie aplikacji kuratorskiej trwa jeden rok. Rozpoczyna się pracę wtedy w Sądzie Rejonowym i przyznanego się ma patrona spośród kuratorów zawodowych, który wdraża do pracy w tym zawodzie, czyli razem bierze się udział we wszystkich czynnościach, jak kurator zawodowy. Z reguły pół roku przy kuratorze dla dorosłych, a drugie pół roku przy rodzinnym. W okresie rocznej aplikacji dostaje się wynagrodzenie w wysokości, uwaga: około 1300 złotych na rękę. Po odbyciu rocznej aplikacji, gdzie zapoznawany jesteś także z przepisami prawnymi i musisz znać kodeks karny, prawo rodzinne, ustawę o postępowaniu w sprawach nieletnich, itp. Przystępujesz do egzaminu. W komisji egzaminacyjnej są przedstawiciele sądu okręgowego (prezes lub wiceprezes) i inne osoby – kuratorzy okręgowi, sędziowie. Egzamin zawiera w sobie analizę akt dozoru i nadzoru oraz pytania „na twarz”. Po pozytywnym zaliczeniu i zdaniu, otrzymujesz akt mianowania na kuratora zawodowego. Na aplikacje z reguły przyjmowanych jest tyle osób, ile wolnych wakatów jest w danym okręgu sądowym. Zdarzają się przypadki że osoba po odbyciu aplikacji nie zdaje egzaminu i nie jest zatrudniana.
Dokumenty na aplikacje kuratorska składa się w Sądzie Okręgowym, ponieważ to on prowadzi nabór. Pod uwagę brane jest doświadczenie jako kurator społeczny, dlatego warto starać się o ta formę „funkcji społecznej” jeżeli przyszłościowo ktoś chciałby zostać kuratorem zawodowym. Aby zostać kuratorem społecznym, należy złożyć podanie do Sądu Rejonowego.
Rozpoczynając pracę jako kurator zawodowy, dostajemy swój „rejon”. W przypadku dużych miast może to być jedno osiedle, lub kilka ulic. W przypadku gdy mamy powiat a dużą ilością małych gmin, będą to wioski i miasteczka. W moim przypadku od miejsca pracy (sądu) do najdalszej wioski mam prawie 40 km, ponadto część miasta powiatowego, wieś liczącą 6 tysięcy mieszkańców i wiele małych, rozrzuconych wiosek.
Wynagrodzenie kuratora zawodowego który zaczyna swoją przygodę z tym zawodem, to obecnie około 3100 złotych netto (na rękę). W tym zawarty jest dodatek terenowy około 800 złotych, który ma wystarczyć na dojazdy i ubranie (paliwo, naprawa samochodu, czyli cała amortyzacja). Łatwo policzyć, że goła pensja to 2300 złotych miesięcznie na rękę.Po minimum 3 latach może starać się o "starszego kuratora zawodowego" - wynagrodzenie rośnie mu około 500 złotych, a po następnych 3 latach może zostać "specjalistą" i otrzymywać wraz z dodatkiem terenowym około 4 tys. złotych miesięcznie netto.
Czas pracy mam zadaniowy, czyli sad zleca mi czynności do przeprowadzenia. Nie jest istotne czy rodzinę odwiedzę w niedzielę czy wtorek rano. Sam decyduję kiedy to zrobię. Oprócz tego mam także dwa dni dyżurów w Sądzie.
Liczba nadzorów które posiadam i których ja wykonuję osobiście część, a część zlecam podległym mi kuratorom społecznym, to około 100 spraw. Każda sprawa to albo rodzina z ograniczona władzą rodzicielską albo nieletni i osoba zobowiązana do podjęcia leczenia przeciwalkoholowego w trybie niestacjonarnym (terapia). Oprócz tego wykonuje około 15-25 wywiadów środowiskowych miesięcznie, na zlecenie sądu. Uśredniając, razem z nadzorami prowadzonymi osobiście, w ciągu miesiąca odwiedzam około 40 - 60 środowisk, a także w razie potrzeb kontroluje nadzory wykonywane przez kuratorów społecznych.
Praca kuratora to nie tylko teren. To także notatki, uzupełnianie akt, czytanie sprawozdań kuratorów społecznych, pisanie sprawozdań, sporządzanie komputerowo wywiadów środowiskowych, pisanie wniosków dla sędziego co dalej z dana rodzina lub nieletnim, kontakty ze szkołami, OPS-ami, Domem Samotnej Matki, kontakty z Policją, Centrami Pomocy Rodzinie, Gminną Komisja Rozwiązywania problemów Alkoholowych, udzielanie porad na dyżurach, udział w wysłuchaniu nieletnich, udział w wysłuchaniu w Błękitnym Pokoju, udział w wokandach itp., itd.
Niestety, nasze społeczeństwo biednieje, a wraz z biedą spraw o zaniedbania w rodzinie jest coraz więcej. Porównując z latami ubiegłymi, w roku 2012 już we wrześniu, osiągnięto stan spraw podobny jak w całym roku 2010.

sobota, 14 lipca 2012

Na luzie, czyli własne przemyślenia


To już jest przekleństwo. Idę ulica i patrzę na ludzi, określając w swoich myślach, kto jest patolem a kto nie. To smutna zabawa, Ale zastanawiam się ile miałbym procent trafności.

Z naprzeciwka mnie idzie kobieta, na oko około czterdziestki. Lato jest, krótkie spodenki, odsłaniające nogi i krótka bluzka tak że pępek widać. Cyc podniesiony do góry, ale ta skóra na brzuchu – pomarszczona i brzydko wyglądająca – ohyda. Włosy oczywiście trenowane z odrostami i makijaż, ja z taniego burdelu. Najlepsza była twarz – pomarszczona i opuchnięta, jak z długotrwałego przepicia. W ręku papieros a w drugiej ręce trzyma 5 – cio letniego chłopczyka, który ledwo może nadążyć za jej chodem. Obstawiam, że ma dwoje lub troje dzieci, lubi sporty seksualne, żyje z alimentów, zasiłków rodzinnych i robienia lasek. Taka tania kurwa.

Stoję w kolejce. Przede mną młoda kobieta. Zniszczona, chociaż nie, raczej zmęczona życiem. Trzyma w reku receptę i zastanawia się pewnie ile to kosztuje. Szkoda mi jej. Do czasu jak podchodzi do niej facet, z dzieciakiem na reku – bamber z wielkim brzuchem i klapkach Kubota, od którego zionie alkoholem. Rzuca do niej tekst „Kupiłaś już? Co tak długo?” stawia jej dzieciaka przy nodze i wychodzi zapalić papierosa. Luj pewnie sobie gosposię znalazł, która napierdala na dwóch etatach przy sprzątaniu, a ten kurwa skarpety, klapki Kubota i obcisła koszulka, ledwo opinającą bęben brzuszny. Pewnie kurwa siedzi i narzeka że pracy nie ma.

Młoda kurwa. Najlepszy typ do obserwacji. To przeważnie młoda dziewczyna, która ukończyła tylko gimnazjum. Wyróżnia ją ubiór a także sposób poruszania się. W ogóle obserwowanie jej jest przyjemne, bo jak widzi zainteresowanie to zaczyna grać inteligentną. Ostatnio jechałem w pociągu, i taka siedziała naprzeciwko mnie. Nóżka kołysze się na kolanie, spódnice co chwile obciąga niżej, żuje gumę i zerka. Na oko 18 lat. Siedzi i zerka co chwilę, poprawiając włosy. Wiem, wiem, niewerbalne sygnały że jej się podobam. Ale obstawiałem że musiała mieć do czynienia z sądem, albo jako nielata, albo jako już patolka.

Opuchnięta morda. Oczka małe, zniszczona kurtka. Patol do potęgi entej. Przeważnie za nią drepcze jakiś Rychu, zaglądający do każdego mijanego śmietnika. Bez komentarza.

Będąc na placu zabaw, rozpoznaje także samotne matki. Nie wiem czemu, wystarczy że chwile się poprzyglądam i mogę stwierdzić, która samotnie wychowuje dzieciaka, z którym przyszła. Przeważnie są to młode dziewczyny czy kobiety, ale jest coś w ich zachowaniu, co powoduje, że zaczynam podejrzewać że tak jest naprawdę.  

Powiem Wam szczerze, że jest to wkurwiające. Przypinasz ludziom łatkę nie znając ich. Obstawiasz że są kimś, kim naprawdę mogą nie być. Ciekawe czy ktoś inny tak ma, i jak to wygląda w innych zawodach,? Jakieś propozycje?