Na marginesie życia

„Pomocną rękę należy podać tym, którzy mądrze walczą, a nie mogą dać sobie rady.” - Stanisław Grzesiuk (z książki Pięć lat kacetu) Przedstawione historie są fikcją literacką, a zbiezność ze zdarzeniami i postaciami występującymi w rzeczywistości, jest jedynie przypadkowa. Zamiarem autora nie jest w sposób negatywny przedstawianie osób objętych postepowaniem sądowym a w pracy zawodowej kieruje się ogólnie pojetym dobrem każdej jednostki.

wtorek, 2 sierpnia 2016

Miłość w światłowodzie

›
     Jak człowiek wraca po urlopie to już normalnie nic a nic mu się nie chce. Gdy jeszcze zobaczy tą stertę papierów to go kurwica zal...
48 komentarzy:
poniedziałek, 27 czerwca 2016

Dobra zmiana

›
Na fali "dobrych zmian" i ja dorzuciłem swoje propozycje, jakie proponuję zmienić by skuteczniej walczyć z patolami. A jakie to są...
10 komentarzy:
niedziela, 12 czerwca 2016

Kiepownica

›
      Stoję pod budynkiem sądu i dopalam papierosa. Obok na drzwiach przyklejona kartka z przekreślonym na czerwono petem a pod spodem ...
8 komentarzy:
piątek, 27 maja 2016

Zabawa w chowanego

›
Przychodzi taki okres w ciągu roku, ze nie chce Ci się pracować. Jest gorąco, w samochodzie ukrop bo klimatyzacja od dawien dawna nie n...
17 komentarzy:
wtorek, 24 maja 2016

Tatusiowie dwaj...

›
No dobra, obiecuję, obiecuję że napisze tekst a tu cicho i głucho. Bije się w swoją wątłą pierś i przepraszam. Najpierw zarabianie, potem pi...
25 komentarzy:
niedziela, 8 maja 2016

500 nowych problemów

›
Tym artykułem kończę swoje uwagi do problemu rozdawnictwa pieniędzy wśród moich podopiecznych. Mam nadzieję że ktoś to weźmie w przyszłości ...
8 komentarzy:
czwartek, 5 maja 2016

Artykuł sponsorowany

›
Narażając się na waszą krytykę, wszedłem w szerszą współpracę z portalem www.mydrea.ms i co jakiś czas będę zamieszczał artykuły sponsorowan...
5 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Na Marginesie Życia
Małe miasteczko gdzies w Polsce, Popegeerowskie, Poland
Jestem kuratorem sądowym, zawodowym, do spraw rodzinnych i nieletnich. Taplam się w ludzkim bagnie, w ekskrementach życia ludzkiego, w gnój, patologię, w ludzki syf. Jestem księdzem, powiernikiem, katem, osobą znienawidzoną przez wielu, lecz także dla wielu jestem jedyną szansą. Codziennie obracam się w marginesie ludzkiego życia. Na marginesie życia to także tytuł książki S. Grzesiuka, którego to pisarza szczerze polecam.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.