Na marginesie życia

„Pomocną rękę należy podać tym, którzy mądrze walczą, a nie mogą dać sobie rady.” - Stanisław Grzesiuk (z książki Pięć lat kacetu) Przedstawione historie są fikcją literacką, a zbiezność ze zdarzeniami i postaciami występującymi w rzeczywistości, jest jedynie przypadkowa. Zamiarem autora nie jest w sposób negatywny przedstawianie osób objętych postepowaniem sądowym a w pracy zawodowej kieruje się ogólnie pojetym dobrem każdej jednostki.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Opowieść z happy endem?

›
       Mała rączka uniesiona ku górze zaciskała swą drobniutką piątkę, próbując złapać jakis niewidzialny przedmiot unoszący się w powietrzu...
38 komentarzy:
wtorek, 10 grudnia 2013

Sielankowy obrazek

›
Tani egzystencjalizm wylewający się z prostokątnych pudełek wiszących na ścianach wielu mieszkań powoduje że zaczyna się człowiek zastanawi...
45 komentarzy:
sobota, 30 listopada 2013

Coraz bliżej Święta...

›
      Zebranie tu, zebranie tam, szkoła taka, szkoła owaka, wszyscy chcą się spotkać, każdy chce pogadać, każdy chce jak najszybszego r...
13 komentarzy:
czwartek, 7 listopada 2013

Menelissum alkoholissmum

›
Zobowiązanie do podjęcia leczenia odwykowego w trybie niestacjonarnym, czyli popularny Alk, jest jednym z tych nadzorów, które przypraw...
59 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Na Marginesie Życia
Małe miasteczko gdzies w Polsce, Popegeerowskie, Poland
Jestem kuratorem sądowym, zawodowym, do spraw rodzinnych i nieletnich. Taplam się w ludzkim bagnie, w ekskrementach życia ludzkiego, w gnój, patologię, w ludzki syf. Jestem księdzem, powiernikiem, katem, osobą znienawidzoną przez wielu, lecz także dla wielu jestem jedyną szansą. Codziennie obracam się w marginesie ludzkiego życia. Na marginesie życia to także tytuł książki S. Grzesiuka, którego to pisarza szczerze polecam.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.