Na marginesie życia

„Pomocną rękę należy podać tym, którzy mądrze walczą, a nie mogą dać sobie rady.” - Stanisław Grzesiuk (z książki Pięć lat kacetu) Przedstawione historie są fikcją literacką, a zbiezność ze zdarzeniami i postaciami występującymi w rzeczywistości, jest jedynie przypadkowa. Zamiarem autora nie jest w sposób negatywny przedstawianie osób objętych postepowaniem sądowym a w pracy zawodowej kieruje się ogólnie pojetym dobrem każdej jednostki.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Co by nie było...

›
       Podsumowując rok, chciałbym przedstawić trochę statystyk z bloga, który prowadzę. Jest to bardzo pouczająca dla mnie lektura i d...
21 komentarzy:

Oblicza beznadziejności

›
       Wyobraźcie sobie blok. Dwupiętrowy. Na wsi. Popegeerowskiej.   Szary kolor z odpadającym tynkiem. Nie ocieplony, z wyrwanymi drz...
20 komentarzy:
środa, 12 grudnia 2012

Praca od środka - czyli ile zarabia kurator?

›
       Co jakiś czas pojawiają się pytania do mnie, kierowane zarówno bezpośrednio na maila jak i za pomocą FB, co należy zrobić, aby z...
80 komentarzy:
wtorek, 11 grudnia 2012

Ciiiiiiiiiiiii..........

›
        Strugi deszczu wręcz lały się na przednią szybę samochodu, a zniszczone wycieraczki trzeszczały i skrzypiały machając w tą i we...
22 komentarze:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Na Marginesie Życia
Małe miasteczko gdzies w Polsce, Popegeerowskie, Poland
Jestem kuratorem sądowym, zawodowym, do spraw rodzinnych i nieletnich. Taplam się w ludzkim bagnie, w ekskrementach życia ludzkiego, w gnój, patologię, w ludzki syf. Jestem księdzem, powiernikiem, katem, osobą znienawidzoną przez wielu, lecz także dla wielu jestem jedyną szansą. Codziennie obracam się w marginesie ludzkiego życia. Na marginesie życia to także tytuł książki S. Grzesiuka, którego to pisarza szczerze polecam.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.